reklama

Wrzesień 2009

trzymam kciuki
te pierwsze tygodnie sa najgorsze , nie czujesz maluszka i nie wiadomo co z nim
u mnie narazie jest 2 do 2 - dwoje dzieci , 2 poronienia - zobaczymy co bedzie teraz?
pozdrawiam i jeszcze raz powodzenia na wizycie !!!!!

To prawda. Jestem w pierwszej ciąży, ale jak tak sie naczytam, nasłucham to, (może właśnie przez to "nieznane",) każdy jakiś "symptom" odkrywam u siebie. Juz nie mogę doczekać się większego brzuszka i ruchów maleństwa :). Mam nadzieję, że wtedy byłabym już choć trochę spokojniejsza.
Lekarz przepisał mi jakieś tabletki dopochwowe (Nystatyna). Czytałam, ze ponoć nie szkodzą płodowi, ale mimo to mam opory żeby je używać . Wiem, też że powinnam, bo wynik cytologi mam trochę zawyżony i gino powiedział, że robi sie jakiś stan zapalny i żeby nie dopóścić do wiekszego.:baffled:.
Czy któraś z was używała tych tabletek?
 
reklama
część wam
No wiec po wizycie u gin, jest maluszek!!!!!!!!! Wielkoeciowo odpowiada 4tc 4d, czyli tak jak myslelismy, od ostatniej @ 6 tc. Termin na 30. 09. ojej ale jestem przejęta:)

Inka ja też miałam przepisana nytatyne ( bedac w ciazy)dop. przyjmowalam ja i nic się nie działo. Także nie martw się.Pamiętam też ze mi pomogły na stan zapalny.

Pozdrawiam, później napisze coś więcej:)
 
Inka nystatyna, tak jak clotrimazolum, jest w pełni bezpieczna, bierz ją bez wahania, w szpitalu tuż po porodzie też często dają. dużo bardziej niebezpieczne jest jeśli powinnaś a jej nie bierzesz, stan zapalny to poważna sprawa, nie ma sensu opisywać i straszyć czym grozi, po prostu dla dobra malucha - bierz!
 
-inka ja uzywalam nystatyne bo tez cytologia cos zle pokazala, i moczylam te tabletki i je aplikowalam to pomaga bo jak je uzylam to wszystko sie wynormowalo i sa bezpieczne, acha na nastepny dzien po uzyciu przyklej wkladke na bielizne.
 
Witajcie kochane, ja dziś byłam u mojej ginki, dzidzia ma serducho jak dzwon, całe 9mm ma i jutro jade na badania bo wypisała mi ich ponad z 10 różnych.

A oto moje kochane maleństwo:
w 5t i 3d ciąży - kliknij na zdjęcie aby powiększyć

a to z dzisiaj 7tc - kliknij na zdjęcie aby powiększyć




A ja dziś odebrałam wyniki badań, miałam na razie do zrobienia: ogólny krew, mocz, białko, glukozę, kreatyninę. Wyniki krwi ok, glukoza 93- norma od 65-115, no i niestety krew w moczu i ketony w moczu. Lekarz mi pow, że muszę je "wypłukać". Czyli pić i sikać i tak w kółko. :-p No, ale zobaczę jeszcze co jutro gin powie.Jutro wizyta nr 2. A tak poza tym to jestem oooooookroooooooooopnie zmierzła :unsure:
Wow, no to ciesz się że jesteś już po badaniach, bo ja dziś dostałam ich do wykonania chyba z 12....i własnie boje się jakie te wyniki będą.... A czy te problemy z moczem u Cibie to bardzo groźne???

część wam
No wiec po wizycie u gin, jest maluszek!!!!!!!!! Wielkoeciowo odpowiada 4tc 4d, czyli tak jak myslelismy, od ostatniej @ 6 tc. Termin na 30. 09. ojej ale jestem przejęta:)
Droga koleżanko, ost dostałam od Ciebie wiedomość, dzięki, ale ja z Wrocławia niestety nie jestem... z poza niego. A termin mi dziś pani gin określiła na 27 września, a USG wyliczyło jej że to jest 7 tydzień pełny ciąży.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
inka ja je normalnie aplikowalam, tak jak jest w instrukcji...coz nie nalezy to do przyjemnosci :baffled:
a ja jak narazie dostalam skierowanie na wr, toxo, mocz, glukoza itp

co do smakow to jakos nie zauwazylam zmian duzych, mdli mnie jak mysle o kurczaku :-) i spiaca jestem. Normalnie najchetniej lezalabym i nic, a mam jeszcze szczeniaka na glowie, maz w pracy :no::no: no i Alek ktory jest bardzo absorbujacy....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry