• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrzesień 2009

Molizerkatrzymam kciuki!!!
Fredkacierpliwosci, kochana. zmeczenie to najgorsze, bo sie czlowiekowi odechciewa wszystkiego. moze baby bluesa masz jeszcze.

dziewczyny, podobno usg przed 12 tyg daje najprawdziwszy wynik, bo +/-7 dni. im dalsze tym wyniki mniej prawdopodobne, bo np. to usg robione po 31 tyg. +/-21dni.
 
reklama
Witam się i ja porannie
wyspana, zebo skurczyków, nic się nie dzieje.
Wg USG termin jest na dzisiaj, ale nie ma co marzyć, byle załapać się we wrześniu..., a macierzyński leci...aż szkoda.
Trzymam kciuki za wszystkie oczekujące.
Pogoda u nas nieciekawa, słonka brak,wieje, byle jak.Nic tylko leżeć z książką.
Pozdrawiam wszystkie mamuski i te w dwupaku
 
hej dziewczyny

ja oczywiście nadal w dwupaku pomału tracę nadzieje ze kiedykolwiek urodzę;-)
termin minął 3dni temu:confused2:
małemu tam dobrze a łożysko wygląda tak rewelacyjnie ze mogę jeszcze pochodzić spokojnie ( wg mojego gina):crazy:

Fredka ja tez zaczynam sie obawiać jak to będzie z dwójką dzieci...tym bardziej ze własnie sezon choróbsk sie zaczał i starsze bedą nam chorować:-(:-(
zdecydowanie trzeba było mieć termin powiedzmy na maj:sorry:
No ale damy rade- musimy
 
cud jakiś ale jestem wyspana i wypoczęta jedno dziecko odtansportowane do zerówki a drugie pojadło właśnie cyca, zrobiło co mialo zrobić i sobie fika nóżkami grzecznie leżąc.:cool2:
ciekawe kiedy minie ten złoty czas. Bo przeciez taki błogi stan lenistwa nie może trwac wiecznie:szok:
 
Ciania-gratulacje!nie poddawaj się przy dawaniu cyca-w końcu zaskoczy i będzie dobrze!
enka-po tych wszystkich numerach też mam wizje przenoszenia-moja mała pewnie czeka na pełnie 4 pazdziernika;-)
Ja już po badaniu-nic się nie ruszyło i dziś po13 wychodzę do domku.Mam nadzieję że szybko wrócę na porodówkę...będę intensywnie nad tym pracować z małżem:-D
Wstrętny wenflon w końcu wyciągnięty po 3 dobach ale rękę nadal mam siną =mam nadzieję że już nigdy w życiu nie trafię do szpitala ...tylko położnicze oddziały wchodzą w grę:tak:
 
Olgha...kurcze ale młoda Cię testuje:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:
wenflon...taaaa ja mam zawsze akcje bo jak kiedyś powiedziała pielęgniarka specjalnie robie ze mi żyły uciekają..przed igłą...:-D i jak przyjdzie jakaś niedoświadczona to się nie wkłuje:no::no::no: nie ma szans...więc łapka cierpi...
tak obyś dzisiaj wieczorem pojechała na porodówkę i raz dwa poród załatwiła:tak::tak::tak::tak:..no bo ile można bez czopa chodzić no:szok:

ciania..gratki już cie wpisuję:-)
 
Witam się również, oczywiście w pakiecie 2w1 :eek:
Niewyspana, obolała i bez sił do życia ale marudzenie jak mi źle, niestety nie pomaga więc robić tego nie będę:no: Czekamy do jutra.... 3majcie się ciepło dzielne mamusie i te skazane na czekanie jak ja.
 
Ptaszynko-wypisują mnie dziś ze szpitala-po badaniu porannym stwierdzili że nadal nic się nie ruszyło z rozwarciem-a ruch straszny mają w szpitalu i łóżek potrzebują...cieszę się bo już dosyć miałam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry