Moltizerka
Mamusią być
A ja ostatatnia wizyte u ginki mialam w 38 tygodniu i wtedy mi powiedziala do zobaczenia w szpitalu na porodzie i juz nie rejestrowala na wizyte u siebie i od tego czasu tak siedze sobie i nie wiem co robic rodzina wydzwania i mowi ej pati ty jeszcze w domu moze ci zle obliczyli albo cos ? A ja sobie wyliczylam od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki czyli 18 grudnia do 23 wrzesnia rowno 40 tygodni w karci u ginki wyliczyli na tym swoim kalendarzyku na 25 wrzesnia. A ktg mialam jak lezalam z tym niby rozwarciem. Najbardziej frustrujace jest to ze wszyscy do okola urodzili a ja laze i ta swedzaca skora na brzuchu nic nie pomaga to jest najgorsze brrrrrrr
i kazdy dzwoni i pyta czy urodziłam mogłam odrazu skłamać wszystkim że mam termin na pazdziernik;-)

Za to pewnie po południu mnie skosi i kolejną noc spać nie będę jak się w dzień wyśpię.... Ehhhh.... No a od jutra wypadało by się dołączyć do forumek z października :-) hehe tam może będziemy jedne z pierwszych które się rozpakują 
Cała ciąże czytałam i czytałam wasze posty a na koniec wzięło mnie na pisanie:-) U mnie nadal nic nic żadnego skurczu czopu itp. Wczoraj koleżanki z pracy pisały czy urodziłam to napisałam że tak a byłam akurat w supermarkecie to wysłałam im zdjęcie lalki babyborn