Ja przepraszam że tak napisałam, zapomniałam o smutnym wątku, ale nie miałam komu się wyżalić, i ta niesprawiedliwość.........
już przerzucam swój wątek....
a u nas chyba dalej katarek, rano charczy, zapsikałam i ściągnęłam ociupinkę, nie wiem czy to nowy się zaraz po poprzednim zaczął, czy stary sie jeszcze katar nie skończył, ale bez przesady 3 tydzień??
Poza tym ok.