reklama

Wrzesień 2009

dr Partyka nie jeździ juz na wizyty, co do błądzenia, to nie sadze, łatwo go znaleźć i jest gdzie zaparkować, ja bynajmniej problemu nie miałam nigdy.

Co do biseptolu (Bactrim w nowszej wersji), to moja córka alergiczka źle bardzo znosiła i tyle na necie można sie naczytać, ze ja już wiecej nie podam. Poza tym kiedyś leczono nim wszystko. To jest chemioterapeutyk, a nie antybiotyk, jeśli mały ma bakterię i masz antybiogram to wolałabym już chyba antybiotyk odpowiedni podać. ale najpierw polecam zrobić jeszcze raz posiew na chodźki w Synevo.
 
reklama
Ja się melduje również porannie:-D

Piszecie o Biseptolu - hmm...nie wiem Liiviia jak to się ma do tej bakterii..ale nawet na mnie on źle działa. Mam po nim kołatania serca i duszności:eek: Ale może poporstu jestem na niego uczulona

Co do porządków w szafie- to moje półki już lśnią:-D. Ale jestem z siebie dumna- 70 % wyleciało.... a co tam- zawsze można kupić inne..i tak nie chodziłam. Teraz faktycznie mam już tylko to w czym chodzę i w co się mieszczę:-D. Zanim "przelecę" wszystkie szafy to mnie faktycznie wiosna zastanie:-D.
 
hejka mamuśki
ja tak troszkę z innej beczki, czy już zaczęłyście myśłeć a może i przygotowywac wasze mieszkanko pod względem bezpieczeństwa dla maluch raczkującego ?
 
Hej Dziewczyny u mnie też ostatnio taka karuzela życiowa, że brak słów. Mam pytanie do Mamusiek, które już wróciły do pracy bądź zamierzają wrócić- jak to wszystko wygląda, czy można się przyzwyczaić:confused2::confused2::confused2::cool:
 
Liiviia to chyba twój Michałek ostatno nie chciał jeść z tego co pamiętam?? a jak to teraz wygląda?? Pytam bo moja Dzidzia teraz się buntuje, wczoraj przez cały dzień zjadła w sumie ze 250 ml plus zupka, dziś musieliśmy ją nieźle zagadywać żeby 100 zjadła, w koncu wlaczylam Baby TV i ogladajac bajki, nieswiadoma nawet ze je, wydoiła tą butlę. Kurcze nie wiem czemu tak. Co prawda ma katar i kaszel wiec moze to dlatego.

A i chyba zabek wychodzi, ale nie jestem pewna na 100 %

 
Enka- ja jeszcze nawet o tym nie myślałam..:eek::sorry: Co prawda mam wszystko pochowane w szafach i nic raczej stojącego nie mam " w luzie".

Moniczka- niestety nie wiem jak to wygląda, bo sama nie mam pracy i siedzę z małym w domu:confused2:

Kasie- pewnie, że pamiętamy:tak:

IzaJot- to może oznaczać właśnie ząbkowanie ( choć nie musi ), albo faktycznie przez przeziębienie. Mój Borys też coś ostatnio gardzi jedzeniem...:sorry:
 
Enka- ja jeszcze nawet o tym nie myślałam..:eek::sorry: Co prawda mam wszystko pochowane w szafach i nic raczej stojącego nie mam " w luzie".

Moniczka- niestety nie wiem jak to wygląda, bo sama nie mam pracy i siedzę z małym w domu:confused2:

Kasie- pewnie, że pamiętamy:tak:

IzaJot- to może oznaczać właśnie ząbkowanie ( choć nie musi ), albo faktycznie przez przeziębienie. Mój Borys też coś ostatnio gardzi jedzeniem...:sorry:


bardzo mi miło pzdrowienia dla Boryska:-):-):-)
 
Liiviia to chyba twój Michałek ostatno nie chciał jeść z tego co pamiętam?? a jak to teraz wygląda?? Pytam bo moja Dzidzia teraz się buntuje, wczoraj przez cały dzień zjadła w sumie ze 250 ml plus zupka, dziś musieliśmy ją nieźle zagadywać żeby 100 zjadła, w koncu wlaczylam Baby TV i ogladajac bajki, nieswiadoma nawet ze je, wydoiła tą butlę. Kurcze nie wiem czemu tak. Co prawda ma katar i kaszel wiec moze to dlatego.

A i chyba zabek wychodzi, ale nie jestem pewna na 100 %



Tak to u nas byl ten problem i w sumie nadal jest ale juz lepiej.Teraz karmie malego co ok 4 godz i wtedy chetniej je ale tez zje 90 czasem mi sie uda wcisnac 120 ale rzadko a wczesniej jadl 120 co 2 godz :sorry: u was rzeczywiscie moze przez zabki u nas ich na razie nie widac ale teraz tak mysle ze moze nie ma apetytu przez ta bakterie w moczu i moze dlatego tez nie przybiera tak na wadze. Jak maly nie chce mleka to co innego mu robie z mlekiem np rano na mleku robie kleik i wtedy je i to chetnie moze dlatego ze lyzeczka ... albo kaszki.i w ten sposob porcje mleka mamy zaliczona w ciagu dnia zje mleko po jakichs 2 godz daje mu obiadek i po nastepnych 2 godz dopiero udaje mi sie cos tego mleka mu wcisnac. ale czasem bywa tak ze nie jje z 5 godz i ja mu robie mleko z nadzieja ze wszystko wytrabi a on nawet nie mysli lyka wziac :sorry: i wszystkim zagaduje zabawkami moimi palcami itp a on sie wierci i nie ma jedzenia wtedy czekam az usnie i przez sen troche je. ogolnie je mleko ok 5 razy dziennie laczne z noca srednio po 90 ml


Jutro mamy wizyte u dr Partyki prywatnie. mam nadzieje ze w koncu on nam pomoze ...
 
reklama
No cóż eli88 zapoznałam się z regulaminem bardzo dobrze i szkoda słów aby skomentować twoja postawe, tym bardziej że nic takiego co mi ostatnio napisałaś nie poruszyłam. Jesteś niesprawiedliwa i niestety smarkata. Możesz zrobić z tym postem co chcesz, ja w takim układzie cieszę się niezmiernie że nie jestem z wami na tajniaczkach:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry