doriska_26
Fanka BB :)
Do czasów słynnego kryzysu w mojej pracy była prawdziwa idylla- naprawdę się w niej realizowałam, ale przyszedł dzień krachu i było tylko gorzej i gorzej ...i tak jestem szczęściara, bo trafiłam na okres 2 lat- gorączki kredytowej, gdzie kredyty brali wszyscy bez opamiętaniaA u nas system prowizyjny
ale cóż nowa rzeczywistość nastała... Ja taka zakochana w bankowości, byłam, że nawet podyplomówkę skończyłam...jakby nie było czegoś innego
![]()
jakbym czyała o swojej pracy, ja w sumie też się załapałam na boom kredytowy i myślałam, że trfiłam do raju
i u nas też prowizje więc pieniądze też całkiem wporządku, no ale się skończyło, zaczęły się zwolnienia, walka o każdego klienta, naciski :-( itd a teraz u mnie ludzie jadą bez premi już prawie rok a mi no cóż nie opłaca się wracać do pracy bo z samej podstawy to nawet na nianie nie starczy a stres taki,że lepiej nie mówić i też myśle o nowej pracy ale pewnie wyląduje w kolejnym banku a to już byłby 3 :-) ale podobno do trzech razy sztuka
więc dziewczynki jak któraś stoi jeszcze przed dylematem wyboru drogi na przyszłość to bankowość odradzam stanowczo

A u nas system prowizyjny
ale cóż nowa rzeczywistość nastała... Ja taka zakochana w bankowości, byłam, że nawet podyplomówkę skończyłam...jakby nie było czegoś innego
hehe. Ale mnie dzis zadziwilo nie sadzilam ze 7 msc dziecko umie juz robic czesc
no cudnie to robi ten maluch mowi sie do niego "czesc Piotrus" a on od razu wyciaga taka plaska dlon do powitania