• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrzesień 2009

reklama
kurrrrczaki wiecie co moja mała ma chyba chorobę lokomocyjną, ja też kiedyś miałam jak byłam mała i chyba ma to po mnie. już parę razy zdarzylo sie ze mi wymiotowała w trolejbusie i dzisiaj też. słyszeliście może o czymś dla niemowląt aby temu zapobiec bo przecież nie podam jej aviomarin ja coś słyszałam że zaklejanie pępka plastrem pomaga i to skutecznie ale niewiem na czym to ma polegać, ale chyba sprubuje

Hmm...pierwsze słyszę o plasterku:confused:. Wiem, że jest własnie aviomarin ale w wersji dla dzieci.
 
kurrrrczaki wiecie co moja mała ma chyba chorobę lokomocyjną, ja też kiedyś miałam jak byłam mała i chyba ma to po mnie. już parę razy zdarzylo sie ze mi wymiotowała w trolejbusie i dzisiaj też. słyszeliście może o czymś dla niemowląt aby temu zapobiec bo przecież nie podam jej aviomarin ja coś słyszałam że zaklejanie pępka plastrem pomaga i to skutecznie ale niewiem na czym to ma polegać, ale chyba sprubuje

Moniaa zaklejanie pępka działa na podświadomość- tak robili dzieciaczkom na kolonii, gdzie bywałam wychowawczynią. "Działać" to ma na starsze dzieci i tylko na lekkie lokomocyjne zawirowania, niestety w moim przypadku- to nigdy nie działało- tylko aviomarin- teraz na pewno są już środki mniej otumaniające.
 
kurrrrczaki wiecie co moja mała ma chyba chorobę lokomocyjną, ja też kiedyś miałam jak byłam mała i chyba ma to po mnie. już parę razy zdarzylo sie ze mi wymiotowała w trolejbusie i dzisiaj też. słyszeliście może o czymś dla niemowląt aby temu zapobiec bo przecież nie podam jej aviomarin ja coś słyszałam że zaklejanie pępka plastrem pomaga i to skutecznie ale niewiem na czym to ma polegać, ale chyba sprubuje
Mi tesciowa kupila Lokomotiv -syrop dla dzieci,ale jest po 3 roku zycia. Proponuje wybrac sie do apteki i spytac czy jest cos dla takich maluchow :)
 
Powiedzcie mi jeszcze jak sie objawiaja poszczegolne alergie tzn male czerwone krostki moga byc od wszystkiego ?? Bo zauwazylam wczoraj u Michala na pleckach ale tylko na dole i tylko tam nigdzie wiecej ich nie ma i nie wiem czy tak sie moze objawiac alergia pokarmowa ?? a moze to po prostu potowki ?? jak to odroznic? bo mam kilka opcji w tamtym tyg jadl pierwszy raz danonka no ale to minelo juz kilka dni i nic sie nie dzialo brzuszek tez nie bolal , ostatnio posmarowalam go nowa oliwka (johnsona - niby lubia uczulac) ale to chyba by bylo na calym ciele ? no i jeszcze pampersy zmienilismy kilka dni temu. a po jedzeniu to najwczesniej po jakim czasie moze sie cos dziac? no bo jeszcze ewentualnie seler ( jadl go wczesniej bylo ok ale wczoraj ciut wiecej go zmiksowalam) i te krostki jakies 2 godz po obiadku zobaczylam (nie wiem moze mial wczesniej juz)
wczoraj go wykapalam w nadmanganianie i juz wszystko zniknelo. co to moglo byc ?
Tez mysle,ze potowki.
 
reklama
U nas dziś zapowiada się upał. Już teraz jest 23 na plusie:-D. Czekam aż Borys się obudzi, wciągnie owoc i zmykamy na słoneczko:tak:. Dziś mu chyba chustkę na głowie zawiążę, bo wczoraj miał czapkę z daszkiem i strasznie go denerwowała. Co chwilę ściągał a ja musiałam pilnować żeby nie zgubić po drodze.:sorry2:

A w przypływie tej pięknej pogody aż zrobiłam z rana placek z rabarbarem:-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry