reklama

Wrzesień 2009

reklama
a moja mala ma dzis goraczke 38,wydaje mi sie ze zabki, w sumie troszke pokasłuje tak delikatnie ale ostatnio miala duzo gorszy kaszel i katar i nie miala goraczki a teraz delikatny kaszelek i goraczka no coz siedzimy w domku i oberwujemy z reszta na dworzu i tak skwar u mnie na balkonie 43 stopnie uffff
 
Princi dzięki, jestem z niej bardzo dumna!!
Monia oby obeszło się bez choroby. Trzymam kciuki.
My też siedzimy w domciu. Klimka włączona, 25 stopni w mieszkaniu. Od razu chce się zyć.
Jeśli chodzi o nocne wstawanie, Ala nie wstaje, budzi się koło 5, 6 na butlę. Czasem udaje mi się ją jeszcze uśpić, jednak częściej łobuzuje. A śpi 2 razy w ciągu dnia. Było o 10 do 12 i koło 16 pół godzinki. Jednak przez te upały trochę wszystko się rozregulowało.
Ja powoli walczę z odstawieniem smoka. Idzie mi strasznie ciężko. Ale co tam!
A i współczuje rozwalonej szklarenki. Własne warzywka to jest to!
 
GratulujeAlusi ząbka!!!!! Mojej też już stuka drugi u góry!
Moja zwykle jak wstanie o 8 to o 11 drzemka i potem ok16. Niestety tak było do zeszłego tyg teraz to się też wszystko poprzestawiało. Chciałabym ALe nauczyć zasypiać w łóżeczku macie jakiś złoty środek??!! A i chcę skończyć karmić piersią w nocy do końca lipca i też nie wiem jak się za to zabrać. Jak Alcię nakarmię ok.20, to potem je o ok24, 3/4 i 6/7 i śpimy do 8.
 
Iza-jot-karmię Zuzię ok 20-180ml. mleka, potem budzi się ok 1-2 ale dostaje tylko cherbatkę, potem pobudka ok 4 i mleko 180ml. -nie da się oszukać niczym, już próbowałam. Myślę, że z czasem same zrezygnują z mleczka...chociaż mój syn do 5 lat chciał mleko w nocy!!!! i co miałam robić jak wołał mleeeekaaa?Wstawałam i robiłam butlę. A co do ząbków to syn ma zdrowe i ładne jak perełki, więc to nocne karmienie nie miało wpływu.
Zuzia śpi różnie ok10-10-30, potem na spacerku 12-13.30 następnie po 16 i ok 20-21 na noc, wstaje o 4 na mleko i śpi do ok. 7
 
Fredko- gratuluję ząbka!!!!!
U nas zasypianie teraz ok 21, ok 23-24 pobudka i później co 2-3 godz w nocy aż do rana. Pod poduszką mam przygotowaną butlę mleka i wody. Nieraz mi się uda go oszukać, ale wody weźmie tylko 2-3 łyki, przekima z 15 min po czym budzi się i tak kończy się mlekiem. Teraz rozrzedzam- zamiast 4 miarki na 120 ml daję 3 albo 2,5. Póki co oszukuje się. Postaram się aż do redukcji do wody i zobaczymy. Pobudki rano pomiędzy 6 a 7.
U nas też patelnia. Dziś byliśmy w Mielnie- ale po siostrzenicę- rany jaki skwar. Ludzi multum, korki itp. Jestem wykończona. Piasek na plaży aż parzył stopy. Aha..Princi- Mielno pozdrawia Cię mooooocno :)))))
 
Szyszunka - w Krasnobrodzie tez kiedys byłam. Był to mój pierwszy wyjazd pod namiot. A miałam wtedy 17 lat.:happy: Ach ale wspomnienia. Ciekawe jak teraz tam jest bo kiedyś (dawno, dawno ... temu) to była dziura zabita dechami!

Liiiviiia to dużo zdrówka. Zwalczajcie choróbsko i 100 lat z okazji urodzinek i miesięcznicy.

moniaa22 szybkiego powortu do zdrowia!!

Fredka1 gratulacje!!!

A my mamy dzisiaj czwartego ząbka. Dolna prawa jedyneczka.
 
dla zębolków GRATULACJE,
Liiviia spóźnione ale najszczersze życzenia dla Was obojga!
MagdaCh-dziś taka większa dziura, fajny zalew, ja uwielbiam odpoczywać w ciszy, spokój, lasy, woda, mnie to odpręża, nie wyobrażam sobie odpoczynku w tłumie, wczoraj byliśmy ze znajomymi nad jeziorem-Piaseczno kochane, masakra! tyłek na tyłku do 100m w wodzie,, dziękuję za taki relaks:) do tego co 5 "koc" grillował w tym upale, zapach okropny! nie kręci mnie taki odpoczynek, od tego rozbolała mnie tak głowa, że w aucie miałam nudności, połozyłam się jak wróciliśmy to zasnęłam i spałąm chyba do 20 a przeszło dopiero po 2 nurofenach...masakra

U nas dziś znów upał, maluchy dopiero co wstały, wiec zaraz śniadanko, kawka.potem trochę porządkowania i pewnie i tak wyjdziemy dopiero po południu.
 
Liiiviia- spóźnione lecz naj naj dla 10 miesięczniaka :-D

wielkie gratulacje dla wszystkich zębolków
moniaa- a ta tempera to pewnie właśnie zębolki (moja też miała za każdym razem )
 
reklama
Witam się i ja upalnie:-) My dziś wybywamy znów na agroturystykę, będziemy tydzień na wsi :-) Wiąże się to z moją rozmową o pracę w Zielonej Górze więc skoro już jechać tyle km, to warto połączyć przyjemne z pożytecznym:-))) Gabi wstała po drzemce porannej i zaraz pakuję walizki i hej przygodo nie ma Nas;-) Mężowy zostaje bo urlop dopiero w sierpniu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry