no to my już po szczepieniu! jednak się zdecydowałam. Lekarka powiedziała tak: szczepienia dzieci to wybór rodziców, ona radzi zaszczepić ale nie będzie mnie na siłę przekonywać. To szczepienie nie różni się jakoś specjalnie od innych szczepień, no wiadomo są w nim inne bakterie i inny cel szczepienia ale chodzi o to że po każdym szczepieniu mogą występować powikłania nie jest powiedziane że akurat to szczepienie jest groźne po każdym może wystąpić gorączka obrzęki czy inne skutki uboczne dlatego ważna jest obserwacja i w razie czego szybka interwencja typu okłady czopki czy pomoc lekarska ale nie kończy się to tak by mogło stać się dziecku coś co będzie się odbijało na jego zdrowiu. Wszystko zależy od tego jak organizm przyjmie daną bakterię. Szczepionki są po to by pomóc mimo wszystko, ale trzeba się liczyć z tym że to ciało obce które różnie wpływa. to podobnie jak my kiedy przyjmujemy leki, na każdych lekach w ulotkach są tzw. skutki niepożądane a mimo wszystko je przyjmujemy, rzecz w tym by postępować wg przykazań lekarzy, tak samo reagują dzieci. tak więc ja się zdecydowałam. Bylo troszkę placzu ale szybko przeszlo, potem malutka była grzeczna, teraz zasnęła.