Zuzia ja z Alą wychodzę na około 15, 20 minut. Staram się ją hartować, żeby mi tak nie chorowała. Zresztą alergolog kazała i tak robimy. Póki c ma lekki katar i ciągle jęczy. Jednak u nas to na 100% zęby. A co do nieprzespanych nocy, jak mi się taka trafia to od razu wiem, że mała będzie chora. Tak jest u nas.
Naftanalku, życzę dużo cierpliwości.....
Kakao jak i czekoladę można podawać po roku. Na szczęście nie mamy na ten rarytas uczulenia...Ali trzęsą się uszka, że hej. Uwielbia czekoladę.