Witajcie, moja Alusia też je łyżeczką sama i też od dawna. W sumie od samego początku dawałam jej małą łyżeczkę, a ja miałam drugą i tak sobie zajadała. Do dziś tak robię jedną łyżkę do buzi wkłada ona, a potem mamusia doprawia:-) W sumie zupki je ładnie, bo je uwielbia myślę, że sama już by pojadła, natomiast 2gie dania często tym widelcem po prostu "masakruje" więc zawsze jej pomagam. Mówić też rozgadała się na całego. Fajnie jest mieć kogoś kto się Tobą zachwyca na każdym kroku;-) bo w taki właśnie etap weszła Ala: "uuuuu mamusiu siuper masz buty!" "ooo ładna bluźka" normalnie czasami mnie zatyka.... Humor jej się poprawił i znowu jest aniołkiem. Cieszę się bardzo i korzystam, bo na horyzoncie widze kolejne zębole jeszcze się nie przebiły brrrrrrr Nr buta ma wciąż 21, waży wciąż 10 kg, ale je ładnie całe szczęście....