kati05
wrzesniowa mama
ehh ta pogoda to chyba tak na wszystkie dzieciaki działała bo z moją też trudno dziś było wytrzymac.zresztą sama zaspana cały dzień chodziłam a teraz spać nie mogę!!!a tak wogóle to o której wasze dzieci wstają bo moja to zazwyczaj o 6, czasem nawet jak głod ją obudzi to wcześniej ,dziś wyjątkowo pospała do 6.30 ale to dlatego ze tatuś był.
. Więc już tak sobie siedzę, kawka jedna na boku... nie mam już siły. W nocy pobudki częściej niż u niemowlaka.
Potrafi co 15 min wstawać. Zęby żadne nie wychodzą (choć brakuje nam jeszcze 3 i 5 ) - sama nie wiem.
myślałam że zawału dostanę, prawie wpadłam w panikę, tylko mąż mnie postawił do pionu. Napiszę resztę później bo mała wyje już 