Hej dziewczęta! Kciuki zaciśnijcie. Do chrzcin zostały 3 dni. W domu urwanie głowy, tyle pracy. oczywiście chłop ręce umył i męczę się ze wszystkim sama. Jednak myśl o moim małym aniołku dodaje mi siły. To Ali uroczystość ! Ze zdrowiem kiepsko. Jutro pędzimy do alergologa do szpitala, później zakupy, sprzątanie, prasowanie,fryzjer a w sobotę pichcenie i postaram się znaleźć dla siebie chwilę. A w niedzielę, niech się dzieje wola Boska. Więc odpadam na te kilka dni. Pojawię się w poniedziałek po południu, bo z rana idę z Olą na szczepienie.Pa, pa i życzę udanego weekendu.