reklama

Wrzesień 2009

szyszunka no Kuba na szczęście trafił na babcię , dla której opieka nad wnukami to ulubione zajęcie, dla nich nawet rzuciła pracę , jestem jej za tą opiekę bardzo wdzięczna , bo inaczej musiałabym małego targać przed 6 do żłobka a wiadomo,że nie ma to jak u babci i dziadka.
A co do postępow w mówieniu to każde dziecko rozwija sie w swoim tempie jedno mówią jak mają półtora roku inne jak 4 i nie ma w tym nic złego - przyjdzie pora to zaczną mówić - mnie sie czasem marzy , żeby małemu zakleić ten dzióbek i nie słuchać po raz 15 tego samego pytania.Kubuś mleka nie pił przez rok a teraz znowu zaczął, czasem robię mu noc- nestle bez cukru- i kładę za główką a on się sam częstuje w nocy nawet nie wiem kiedy
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam.moje dziecko odmówiło jedzenia:-(myślałam że to przejściowe ale dupa-obiady i prawie wszystko poza danonkami i wieczorną oraz poranną kaszką ma gdzieś.stoję w garach i wymyślam a ona na wszystko łeee.chcę swoje wszystkożerne dziecko:angry:
 
Ale tu pustki.
Oglądajcie zdjęcia kobity, bo chce je już skasować.

U nas z jedzeniem też masakra, ale w drugą stronę. Mloda ciągle buzią rusza, waży już ponad 15 kg
 
moja mała, też się zrobiła bardzo nie jedząca, ale nie martwię się tym idzie cały czas swoim tempem wagowo-wzrostowym, bilans wyszedł jej pomyślnie, wiec moze taki czas ze nie chce az tyle jeść, zreszta do tej pory moim zdaniem jadła az za dużo, bo smiało moge powiedziec, ze jej porcje były bardzo zblizone do moich.
 
Scarlet Ala ma podejrzenie astmy, w związku z powyższym bierze na stałe sterydy. Leki te u niektórych dzieci zwiększają apetyt i tak jest z Alą. A swoją drogą ma to też w genach po tatusiu. Był zdrowy ale też i sporo wazył. A co na to pediatra - nic. Jesteśmy stałymi klientami przychodni i wszyscy znają nasze problemy. Każdy trzyma kciuki,żeby z tego wyrosła i pomagają ile mogą. Zresztą jej waga to nie tragedia. Do tej choroby trzeba poprostu się przyzwyczaić. Dla mnie jest to duże wyzwanie bo musiałam zrezygnować z pracy i poświęcić się całkowicie dzieciom. Od kwietnia do września jestm ciagle u lekarza. Ala dusi się na okrągło, przeokrutnie kaszle. W takim przypadku dawno wywaliliby mnie z pracy. Spię wówczas po 2, 3 godziny. Ciągle trzeba sprawdzać, czy wszystko jest z nią ok. Póki co czekam na zimę i zobaczymy jak zareaguje na włączone ogrzewanie, bo może być tak, że znowu zaczną się problemy.
 
Kurczę Fredka współczuję i mocno trzymam kciuki za Alę.Oby ta zima była dla was łagodna.U nas młodej powoli apetyt wraca:tak:I trzymajcie kobietki kciuki,po niedzieli ruszam z prawkiem:-) w końcu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry