E
Elunia1609
Gość
ja jestem w 12t6d i lekarz do kolejnej wizyty kazał brać kwas foliowy i falvit... potem coś ma się zmienić ( kolejna wizyta 24 marca )
I kolejne pytanie tym razem do Mamuś które już mają jakieś dzieciątko
czy któraś z Was miała cesarkę ze znieczuleniem częściowym, chodzi o te znieczulenie w kręgosłup ... ja niestety już mam zaświadczenie że nie mogę rodzić naturalnie, a zarówno kardiolog jak i ginekolog polecał mi ten rodzaj znieczulenia ... jestem ciekawa co Wy o nim sądzicie ... ja się czułyście po itp.
Ja coraz więcej pytań zadaje
hehe
I kolejne pytanie tym razem do Mamuś które już mają jakieś dzieciątko
Ja coraz więcej pytań zadaje
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Nie przemeczaj sie i daj znac co i jak!!
Samo znieczulenie nie boli, trzeba kucnac i zgarbic sie jak kotek
Po porodzie wraca szybko czucie:-) Pisze to co slyszalam ale nie wiem jak jest na serio
Tym razem rodze w Belgii- zobaczymy jak pojdzie, oby dobrze
Nie wiem czy to o czyś świadczy, bo nie zdążyłam spytać mojej ginekolog. Jak tylko powiedziała że wszystko jest dobrze to się poryczałam i nawet nie spojrzałam na wyniki. Dopiero w domu się doczytałam o tym HCG. Szukałam na necie ale nic nie mogę znaleźć, rzadnych komkretnych wartości, i opisów jak jest podwyższone.