reklama

Wrzesień 2009

reklama
Kurcze a ja sobie nie robiłam tej wrózby jeszcze. A która to z Was opisywała jak to sie robi? Moge prosic jeszcze raz? A podobno mowi sie tez tak, ze jak sie wymiotuje w ciązy to bedzie dziewczyna, a jak nie to chłopak. Sprawdziło sie tak u Was?


Z tym zwracaniem to u mnie np sie nie sprawdzilo przy pierwszej ciazy bardzo zwracalam i mamy synka:-)

Oto ta wrozba:
Przygotujcie sobie nitke, obraczke swoja, i miarke krawiecka!!!

Zawiescie obraczke na nitce i nad miarka trzymajcie ja, i tak jedzcie zaczynajac od 18 cm i dalej, jesli obraczka zacznie sie krecic np nad 24 to znaczy ze w wieku 24 lat zajdziesz w ciaze!!!! Jesli sie kreci w kolko to bedzie dziewczynka
smile.gif
Jesli wahadlowo to chlopczyk!!!!!

Daj znac co jaka plec Tobie wyszla:tak::tak::tak:
 
ja robiła ciut inaczej.

zawieszałam obrączkę na włosie. Prawą ręką puszczałam nitkę między kciukiem a palcem wskazującym w lewej ręce, 3 razy i później nad lewą reką puszczałam obrączkę, najpierw ruszała się wahadłowo i ma chłopczyka, za drugim razem w kółeczko a za trzecim razem wahadełko znowu, za czwartym razem stanęła już nieruchomo.

Tą wróżbe robi się też nad brzuszkiem, mnie się kręci w kółko bardzo mocno

Karolina imię Oliwier jest bardzo ładne :tak::-) a ile jest ładnych zdrobnień : Oli, Olinek, Oluś, Oliwierek, Oliś.... ;-)
 
Dzięki Oli. Jak tylko wroce do domu to powroze, bo w pracy cięzko z miarką krawiecką ;-)
A ja nie wymiotuje, wiec z tego by wychodzilo ze niby chłopak, ale we wrzesniu okaze sie czy sie sprawdziło ;-)
 
Bershka - witamy na pokładzie :-D
A ja się dzisiaj czuję troszkę lepiej i już wiem, że to wina tej pogody. Dziś od rana świeci słonko i jest tak optymistycznie:-) Co nie zmienia faktu, że moja głupota nie zna granic - postanowiłam sobie dzisiaj kupić jeansy ciążowe, a że nie mała i drobna ze mnie istotka - więc oglądałam spodnie w rozmiarze L - myślę sobie, że będą dobre, hehhe - nie mierzyłam - przyjeżdżam do domku i :no::no::no: za duże i to nie tyle, że w brzuszku - co w nogach - wiszą na mnie jak na wieszaku.:-D:-D:-D Ale niech sobie leżą i czekają, aż "urosnę" wystarczająco... :-D:-D
 
...no Oliwier ładne imie, mam nadzieję że jednak dziewuszka bedzie...bo niby w pierwszej ciazy tez wymiotowała, ale teraz to jest masakra...a o zakupach w miesnych to juz nie wspomne góra 5 minut w kolejce moge stać:no:
z kilka tygodni sie okaże czy słuszne były te nasze przypuszczenia;-)
 
Karolina Tinetina - a mi już całkowicie obrzydzenie do mięsa minęło. Ale przez 2,5 miesiąca - reagowałam na ten typ jedzonka podobnie. :-)
Co do wróżby chińskiej - mogę poprosić o jakieś instrukcje - ponieważ jakoś nie w temacie jestem...
 
Karolina a pamiętasz ile dni przed owu współżyłaś ? Podobno to zwiększa szanse na dziewczynkę, U mnie było ok 3 dni ale też na dwoje babka wróżyła ;-)


Wiola dzięki za przywitanie
 
reklama
Bershka - witamy na pokładzie :-D
A ja się dzisiaj czuję troszkę lepiej i już wiem, że to wina tej pogody. Dziś od rana świeci słonko i jest tak optymistycznie:-) Co nie zmienia faktu, że moja głupota nie zna granic - postanowiłam sobie dzisiaj kupić jeansy ciążowe, a że nie mała i drobna ze mnie istotka - więc oglądałam spodnie w rozmiarze L - myślę sobie, że będą dobre, hehhe - nie mierzyłam - przyjeżdżam do domku i :no::no::no: za duże i to nie tyle, że w brzuszku - co w nogach - wiszą na mnie jak na wieszaku.:-D:-D:-D Ale niech sobie leżą i czekają, aż "urosnę" wystarczająco... :-D:-D
to ja ci napiszę co odwaliłam...
skoro zawsze nosiłam 38/40 po pierwszej ciazy, to mówie teraz pewno z 40/42 musze kupić...jak sie okazało jeansy które zamówilam na allegro musiałam wybrac rozmiar 36...a jedne dostałam od kolezanki h&mmama rozm.38 i sa luzne...
teraz tez chce spodnie, ale jakies dresowe żeby mi w domku było wygodnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry