Witam poniedziałkowo:-)
Ja dolegliwości praktycznie żadnych nie odczuwam:-) może poza sikaniem w nocy bo w dzień jakoś daję radę. Ostatnio stwierdziłam że ciąża to cudowny stan tym bardziej że mogę się nią cieszyć siedząc w domku bo jestem na L4.
Zapisałam się na studia podyplomowe i dzisiaj mam pierwsze zajęcia od 16.30 do 20.30. Myślicie że dam radę na tych studiach? bo ostatnio o wszystkim zapominam... tak jakbym miała nie swoją głowę
Chorowitkom życzę powrotu do zdrowia.
Reniferku super że wypoczęłaś... jak ja Ci zazdroszcze. Też bym chętnie gdzieś pojechała choćby na weekend.
Ja dolegliwości praktycznie żadnych nie odczuwam:-) może poza sikaniem w nocy bo w dzień jakoś daję radę. Ostatnio stwierdziłam że ciąża to cudowny stan tym bardziej że mogę się nią cieszyć siedząc w domku bo jestem na L4.
Zapisałam się na studia podyplomowe i dzisiaj mam pierwsze zajęcia od 16.30 do 20.30. Myślicie że dam radę na tych studiach? bo ostatnio o wszystkim zapominam... tak jakbym miała nie swoją głowę

Chorowitkom życzę powrotu do zdrowia.
Reniferku super że wypoczęłaś... jak ja Ci zazdroszcze. Też bym chętnie gdzieś pojechała choćby na weekend.
oby ten tydzień minął szczęśliwie i najlepiej szybko bo to co się za oknem dzieje to zgroza, jak znowu zacznie padać śnieg to się chyba rozpłaczę
Mnie mdłości oszczędziły, ale skurczo-bóle dają mi popalić od czasu do czasu... Czekamy na wieści z gabinetów
