Naftanalek, baardzo się cieszę, że wszystko ok, teraz łatwiej będzie Ci na pewno fenoterolek tolerować skoro najwyraźniej spełnia swoją rolę

Ech, widok maleństwa to taki kop pozytywnej energii, że człowiek by góry przenosił

Co do Komunii, to ja jestem właśnie po jednej, gdzie była moja chrześnica, a przed drugą, gdzie będzie chrzesnica mojego M. więc z góry wiedzieliśmy, że czekają nas wydatki w tym miesiącu

Zdecydowaliśmy oboje, że nie dajemy pieniążków bo to nie ślub i dziecko pewnie tych pieniędzy i tak nie zobaczy... Stanęło więc na sprzętach, ja po prostu poszłam do rodziców chrześnicy i przedstawiłam propozycje, dodam że nie było to nic wysokich lotów typu quad albo skuter tylko aparat albo mp4. Okazało się że oni decyzję zostawili córce, która wybrała mp4,do tego dokupiłam jej taki pamiatkowy album z cytatami Ojca Świetego i myślę, że prezent był ok. Natomiast dla drugiej dziewczynki kupilismy aparat, bo wiemy że nie mają i też album. Niewątpliwie macie rację z tymi prezentami, zwłaszcza jak ktoś kupuje komputer, laptop czy quada - mi się zaraz włacza myslenie: co w takim razie dostaną na ślub, skoro tendencja wzrostowa

Nie wiem jak w Anglii, ale w Irlandii byliśmy zeszłego roku na Komunii i było bardzo fajnie, dzieciaki ubrane elegancko: dziewczynki białe sukienki, chlopcy garniturki. Uroczystość duzo mniej "poważna" niż u nas - bardzo dużo dzieci śpiewały i czytały, była nawet jedna pieśń z grupowym "pokazywaniem gestami".. Ogólnie przyjemne wrażenia
Kroptusia, wiesz co teraz najważniejsze więc trzymaj głowę do góry, a później ze swoim skarbem przy boku pokonasz wszystkie przeciwności

Ja w południe mam wizytę i już przestepuję z nogi na nogę: trzymajcie kciuki żeby wszystko było ok.....