reklama

Wrzesień 2009

Witam przyszłe mamusie, fajnie że nas tak szybko przybywa, to dopiero początek więc mam nadzieje, że zafasolkowaych będzie jeszcze więcej. Co do porodu to z moich wyliczeń termin wypada na 2 września, więc mogę być także mamą sierpniową, zobaczymy co mi lekarz powie. Pozdrawiam Was kochane:-)
 
reklama
a mnie znowu bolą plecy i martwie sie, mdłosci za to sie nasilają i ból piersi- a to dobry objaw, jutro zadzwonie do ginki i spytam o te bóle pleców...
 
Mi na szczęście mdłości nie dokuczają i mam nadzieje, że tak już zostanie. A co do piersi to powiększyły mi się o jeden rozmiar (nie chcę wiedzieć co będzie później) ból też im towarzyszy.
 
witam wrześniowe mamusie
ja też mam nadzieję na dzidzię we wrześniu- niestety moja ciąza nie jest potwierdzona USG- na razie 2 testy pozytywne-żadnych objawów oprócz bolących piersi-mam już za soba wizytę u lekarza ale chyba za wcześnie się wybrałam , bo nic nie widać-ostatnie krwawienie 27 listopada-już nie moge się doczekać minki mojej 10-letniej córki kiedy sie dowie-3 lata prosiła nas o rodzeństwo.Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe mamy
 
moja ciąza tez jeszcze nie jest potwierdzona przez lekarza
ostatni @ miałam 28 listopada
fajnie ze nas przybywa i mam nadzije ze wszystkie dotrwamy do konca,zycze nam tego z całego serducha!!!
 
Witam wszystkie przyszłe mamuśki!!!
27.12 i 30.12 zrobiłam test i zobaczyłam dwie magiczne kreseczki. Wszystko wskazuje na to ze będziemy mieli bobaska. Z tego co wyliczyłam termin mam na 6-7 września!!!
Mam już za sobą grypę :-(, a u lekarza jeszcze nie byłam...
Cieszę się że mogłam do was dołączyc!!!
............................................................
Pozdrawiam:-)
 
Moja ciaza potwierdzona przez lekarza 29.12, ostatnia @ 23 listopad...niestety nie mam zadnych dolegliwosci nawet piersi nie bola tylko moze troche jak dotkne, spie troche w ciagu dnia i szybciej zasypiam wiec sie martwie troche :( zadnych mdlosci nic, dziewczyny z sierpniowek pisza ze u nich sie rozkrecilo czasem 7,8 tydzien wiec powinnam sie cieszyc
 
Kroptusia chyba nie masz się czym martwić :) może należysz do kobiet, które łagodnie przechodzą ciążę? Ja w poprzedniej ciąży nie miałam żadnych dolegliwości i czułam sie cudownie... jeszcze w 8 miesiącu jeździłam do pracy na rowerze, dopóki mnie rodzina nie pogoniła i stwierdzili, że chyba na głowę upadłam ;-)
Liczę że i tym razem będzie podobnie...póki co tylko lekka tkliwość piersi przy dotyku.. no i leko mi urosły znowu:zawstydzona/y:
Pozdrawiam i życzę szczęśliwych ciąż wszystkim wam

<Roznosi mnie ze szczęśćia od kiedy sie wczoraj dowiedziałam:-D:tak:>
 
reklama
jak ten czas szybko leci
rok temu byłam tak samo jak wy pełna obaw i nadziei o swoją fasolkę, a przede wszystkim bardzo szczęśliwa że po 8miu latach znów będę tulić w ramionach małą istotkę

moja córcia przyszła na świat 11. 09. 2008 roku.

życzę WAM kochane wrześnióweczki spokojnych 40tu tygodni oraz szybkich bezbolesnych porodów

Magda mama wrześniowej Małgosi i lipcowego Mateusza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry