reklama

Wrzesień 2009

Ja piorę wszystko w dzieciowym proszku, natomiast nie używam już później żadnego płynu do płukania. Tylko prasowanko. Zmora moja :crazy:. W sumie lubię prasować, ale teraz ze staniem mam problemy, więc próbuję na siedząco, ale to marny pomysł, nie jest zbyt wygodnie. No, ale na stojąco w ogóle nie dałabym rady, więc cóż począć...:baffled:
A co do nocek to ja też uprawiam nocne wędrówki ludów, co najmniej 2 razy, a zdarza się i 5, choć czasem uda się przespać całą noc bez wstawania. Ale rzadko. Nie ma się co dziwić, bo pragnienie mam jak smok wawelski, więc piję i piję i piję i piję..... A potem wiadomo - siusiam i siusiam i siusiam :-D
 
reklama
Hej Czołem u mnie też ciężka noc była. Ale byliśmy z M. w kinie na Harrym Poterze i przez te różne efekty całą noc śniły mi się dziwne postacie:baffled: Dziś od rana sprzątam i zaczęłam prać dzidziusiowe rzeczy-rozpoczęłam od pościeli- ogólnie to strasznie dużo tego...
Dziś mam o 17:20 wizytę u doktorka, troszkę się obawiam bo niestety spuchłam dość mocno i ciśnienie skacze mi to raz niskie to wysokie...Achhh, żeby tylko dotrwać do końca...
 
Ja w nocy wstaję tak 2-3 razy,więc nie jest najgorzej,wysypiam się trochę lepiej niż wcześniej,ale chodzę spać dopiero ok 23,jak nie później,bo nie mogę usnąć...:sorry:
Nie pocieszyłyście mnie z tymi upałami,ale trzeba będzie to jakoś znieść. Ja jeszcze się nie zabieram za pranie i prasowanie,w sumie nie wiem na co czekam,ale tak sobie myślę,że skompletuję jeszcze trochę ciuszków i zacznę. Planowałam to zrobić jakoś na początku sierpnia,więc to już lada moment.:-) Śnią mi się po nocach porody albo wizyty na USG.Mojemu m nawet się takie rzeczy śnią.:-D:-D:-D
Zbieram się do babci na obiadek. Muszę rozwiesić pranie i umyć garnki, niespecjalnie mi się chce,ale ten hm nieład artystyczny mnie zaczął trochę denerwować,więc lepiej coś zrobić.:-)
No i w czwartek do gina...Nie wiem czy też tak macie,ale odliczam do wizyty u niego,bo jakoś mi się wydaje,że z każdą wizytą coraz bliżej do godziny 0...:-)
 
hej
wrocilam od lekarza i dostalam nie zwolnienie ale notatke do pracodawcy ze musze isc na macierzynski z natychmiastowym efektem-wiec wrocilam do domu i siedze w loku-bo za oknem leje, sobie odpoczywam

napisalam do supervisora maila, wyslalam do kadr notatke od lekarza i juz moge bez stresu wyciagnac nogi i drzemac

ja juz dziewczyny wszystko poralam i poprasowalam ;) w proszkach specjalnych dla dzieci bez zapachu
torba spakowna tez jest
musze tylko jeszcze 1na zmiane poscieli do lozeczka zamowic i uprac i jestesmy przygotowani(8tygodni nam zostalo do terminu)

MILEGO DNIA
 
Hej,ja miałam horror w nocy-czułam sie ok cały dzień-byłam z dziećmi w parku potem jeszcze film do 12 oglądaliśmy i jak się położyłam to takie bóle ze skurczami że leżeć nie mogłam.Miałam 4 skurcze czysto porodowe -z bólem krzyża i mdłościami do tego duszno okropnie i ciemno przed oczami mi się robiło.Zaraz jadę do szpitala bo od rana ma stawianie macicy ,bezbolesne ale i tak ryczę cały czas i się denerwuje .
Trzymajcie kciuki-nie chcę żeby mnie położyli na kilka tygodni:-(
 
Olgha - powodzenia, trzymam kciuki. Jak tylko będziesz coś wiedziała daj znać. A co do szpitala, nie martw się ( wiem że łatwo pisać) ale to ewentualnie dla waszego dobra.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry