reklama

Wrzesień 2009

reklama
liiiviiia jak tam twoje maleństwo? jak słodkie nie pomaga to spróbuj pooddychać przeponą jeżeli dalej nic to leć koniecznie na KTG - dziś byłam u swojej ginki i też mówiła że w razie czego gdybym tylko czuła słabsze ruchy i jeżeli będzie mnie to niepokoić to mam iść na podsłuch - rzebym była spokojniejsza.

No a co do wizyty - następną mam dopiero na 31 sierpnia a termin na 4.09 :-) chyba że się spotkamy w szpitalu wcześniej :-) dzidzia już nie jest pośladkowo ułożona tylko główką sie usadowiła :happy2: wszystkie objawy pieczenia, kłucia i puchnięcia prawidłowe ;-) no i co jeszcze ważne badania na posiew pozytywne tzn. bez zarazkowo :-D

no i pochwalić się muszę a może pożalić? :-) miednica czy to plecy czy 4 literki :-) też mnie bolą więc i ja mam już objawy zbliżającego się rozwiązania - ale szyjka prawidłowa i ujście zamknięte jeszcze :-)
 
princi hihi ja chodzę późno spać .... 1-2 :-) i wstaję 11-12 :zawstydzona/y: nie narzekam na brak snu no może tylko że co chwilkę wstaję siusiu a i na dobranoc z pół godzinki przed snem synuś robi mi koktajl mołotowa w brzuchalku :baffled:
 
Wszystkie chodza wczesnie spac.. a potem narzekaja,ze nie moga spac :-p
A ja klade sie pozniej i spie jak dziecko! :tak:

Princi - a ja przed 12 spac nie chodze a i tak nocki mam nieprzespane :-):tak:, najchetniej to spalabym na siedzaco i juz , inne pozycje mnie wykanczaja
Ale chociaz boli mnie wszedzie , jest mi ciezko , spac nie moge to i tak ciesze sie moja ciaza do konca bo u mnie pewnie to ostatnia ;-):tak:
Teraz tylko czekanie na porod......
Spijcie dobrze wrzesnioweczki....
 
ja klade sie spac 12-1 a i tak jeszce sie wierce na łóżku zeby wybrac najlepsza pozycje a to mi goraco a to biodro boli itp.ale zauwazylam ze najlepiej ostatnio mi sie zasypia jak mam wysoko głowe na pół leżąco wtedy szybka akcja hahahaa wstaje 7-8 w porywach do 8:30 bo synuś jak tylko otworzy oczy to rzuca chasło "mama jestem głodny,chcę płatki" a mi czasami aż sie płakać chce godz.7:20 deszcz pada a ja siedze z nim przy tych płatkach i mysle jeszcze tyle dnia przedemna a tu leje hahah
 
Kizi moja córcia jest wyrozumiała. Wstaje koło koło godziny 8,9 i cierpliwie czeka aż wstanę. Na moje szczęście przeważnie mąż ją obsługuje. A co do snu... ja kładę się około 12, 1 w nocy i tak jak widać śpię jak aniołek. Dzisiaj wyjątkowo wybudzam się co godzinę. Z tego wszystkiego wstałam i siedzę. Chociaż śniadanie małżowi zrobiłam do pracy. Wstaje o 6 będzie miał niespodziankę.
 
coś mnie zaraz strzeli :baffled: nie śpię od 4:30 tak mnie nawalają plecy że szok, czasem coś zakłuje ehh życie kobiety w 9 miesiącu ciąży ... :-D
 
reklama
Witajcie :)
Dołączam do tych niewyspanych dzisiaj. Obudziłam się na siku o 1:30 i koniec spania. Udało mi się zasnąć dopiero jak się jasno zaczynało robić. :angry: A o 6:00 pobudka - mąż wstaje do pracy, a ja razem z nim. Dłużej nie umiem spać, ale tak jest zawsze - czy noc przespana, czy nie.:sorry2:
A dziś leje i jest ponuro, a ja miałam zaplanowanego grilla na . A tu du...a. A przyjeżdżają dziś moi rodzice i brat z żoną i ciekawe co ja im na obiad dam. Nie mogę za bardzo przy garach stać, bo mi się brzuch stawia. Aaa, niech se sami coś zrobią, w końcu wiedzą jaka jest sytuacja...:cool2: Gościnna jestem, nie ma co....:-D
Miłego dzionka dziewczynki ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry