Hej,
moja ma dopiero 4 ząbki i w ogóle tym się nie przejmuje, bo nawet jak nie miała ani jednego to schabowego wciągała, oczywiście miała już wtedy 10 m-cy więc mogła, a teraz przy tych 4 sztuczkach zęboli wszsytko je jakby miała cały komplecik kiełków.
A z nocnikiem u nas jest tak, że od 6 m-ca sadzamy ją ale bez specjalnego ciśnienia i teraz Ania czasami jak jej się przypomni, to przynosi sama nocnik, choć większość i tak idzie w pieluchę. Tak naprawdę ja też czekam do lata i wtedy weźmiemy się porządnie za to małe dupsko, a może już wszystko samo sie poukłada... zobaczymy.
Co do smoka, to mozemy tu miec problemik, bo dydek to podstawa, ale na razie też patrze na to z przymrużeniem oka, w końcu dzieci to nie zegarki i każdy ma inny czas na swój rozwój.
Np. ja podobno w ogóle smoka nie ciągnęłam, moja siostra z oporami oddała smoka w wieku 4,5 roku, a mój brat ciągnął gazę i w ogóle na smoka nie chciał patrzeć - tak więc ja to moje dziecię też nie bedę do niczego zmuszać, chyba że 3 wiosna jej stuknie to się zacznę martwić