Mycha1
Fanka BB :)
Ja teraz też bym chciała CC, z Hubertem rodziłam 3 h. naturalnie, potem wzięli mnie na CC bo Hubi się zblokował, a mój G. nie chciał żebym się męczyła. Byłam taka szcześliwa że zaraz to się skończy a mojemu synusiowi nic nie zagraża. Także posmakowałam obu porodów i teraz pomimo tego że dłużej się dochodzi po cesarce do siebie - to i tak ją bym wolała. Rach ciach i już dzidziuś jest na świecie:-)
Będę wręcz o nią prosić
Będę wręcz o nią prosić


kobieta najczęściej musi sama się zatroszczyć o bliznę, bo lekarza często olewają takie "kosmetyczne defekty". Jeszcze widziałam kilka babek kilka lat po cesarce z takim pomarszczonym brzuchem, bo po cc mięsnie brzucha ( akurat u nich) już nie byly w pełni wydolne 
bo ja miec musze