• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wrzesień 2010...

Agim a to mi klina zabiłaś bo nie wiedziałam że temperatura sprzyja skurczom.:szok: A ja tak lubie ostatnio wywalić moje gnaty żeby sie wygrzały to wtedy mniej bolą.

aga26ka powodzenia na wizycie.

Karolinkare mnie też tak czasem kłuje. Ale dziewczyny mają racje to nie jest nic groźnego.

Kurcze mi tak na zmiane raz gorąco że cieknie ze mnie a zaraz potem zimno że koca szukam. Hormony mi tak szaleją że hej. Na szczęście na tą duchote dziś dostane od Męża porządny wiatraczek.

 
reklama
Benjaminko wiem,że wam słodkim mamom ciężko obejść się bez łakoci a my tu piszemy co jemy ehhh.
Ja za 3 m-ce też będę miała dietkę dla mam karmiących i dużo rzeczy mi odejdzie więc puki mogę to korzystam.
Normalnie mam dziś dość taka duchota,że ledwo się do sklepu doturlałam, aż mówię do T. że mała mogła by wyjść na moje urodzinki 31 lipca ok 34 tygodnia będzie więc już ok i na lato by się jeszcze załapała.
Jak patrze na puste łóżeczko komodę pełną ciuszków i kosmetyków to czegoś mi brak.
W pokoju chłopaków pusto tylko ciuchy i zabawki w moim pokoju puste łóżeczko cholipa jasna.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ostatnio czytałam na którymś forum (tylko oczywiście nie pamiętam na którym) że ciężarówki zrobiły głosowanie i wszystkie miały obstawiać jaka będzie płeć dzieciaczków niespodzianek (bo jeszcze kilka dziewczyn nie zna płci swojego maluszka) może u nas też mogłybyśmy zorganizować coś takiego??
 
Jestem i ja :) Gratuluje dobrych wiesci na wizycie i kolejnego potwierdzania plci :) Pati najlepszego dla 10 latka :) Ja po wizycie u jednego specjalisty na D. I az szkoda gadac. Nie wiedzialam ,ze mozna tak czlowieka od rana z rownowagi wyprowadzic. Mianowicie bylam zapisana na 8, no to pojechalismy tak by byc o 7:30 by ze spokojem jeszcze dac legitymacje ubezpieczeniowa itp bo to pierwszy raz tam. No i co sie okazalo ,ze pomimo mojego zapisu musze sie rejestrowac i stac w kolejce (ok przebolalam ten fakt i mega wredna babe ktora uwazala ,ze jest tam najwazniejsza i ze wszystkimi sie wyklucala i co chwile miala jakis problem). Z rejestracji kazali mi isc do pokoju poloznych no to grzecznie poszlam i czekam w kolejnej kolejce. A baba ani nie wolala tylko przy przymknietych drzwiach wyciagnela reke po karte a ja mam byc jasnowidzem ,ze moge wejsc( zakukalam i zapytalam czy moge ,a ona na mnie prawie z krzykiem ,ze no przeciez ile ona moze czekac ) Wychodzac powiedziala ze mam poczekac w holu glownym , no to jej sie grzecznie pytam czy tutaj czy tam przy rejestracji ,a ona mi no w holu glownym( i badz tu babo madra jak jestes pierwszy raz i sa dwa wielkie hole ktory to glowny- ale poszlam do rejestracji i mila(jedyna mila) pani mi powiedziala). Po czym od 7:30 do 10:30 czekalam ,az przyjdzie babka diabetolog na szczescie bylam pierwsza w kolejce i weszlam zamiast o 8 to o 11:00. Po tym wszystkim stwierdzilam ,ze nawet jak bym miala rodzic sama w domu to nie pojade tam rodzic, podejscie personelu do pacjentek jest tragiczne pomijajac jedna babke z rejestracji, organizacja hmm jej wogole tam nie ma. No z tego wszystkiego zapomnialam napisac co mi lekarz powiedzial. Generalnie o hiperinsulinemi wiem tyle co przed wejsciem czyli ,ze nic. Lekarka zalatwila mi glukometr bym nie musiala kupowac na razie i kazala mierzyc cukier 10x dziennie i dwa albo trzy razy w tygodniu o 3 w nocy, zadnej diety mi nie przypisala bo mam za malo cukru a nie za duzo wiec moge jesc narazie wszystko. I przyjsc do niej za 2 tyg na wizyte z pomiarami i wtedy padnie wyrok jak ona to okreslila. Po takim poranku ,az mi sie nie chce jechac do tego dentysty bo mam takie nastawienie ,ze masakra. Aaa no i jeszcze jak bylismy w tym szpitalu to ukradli nam kolpaki od auta. Jedyne pozytywne to bylo to ,ze jak poszlam do apteki po paski i igly do glukometru to zaplacilam az 5gr. Zycze wam milego dnia ,bo wystarczy ze ja sie denerwowalam i chyba za was wszystkie :) Ja ide cosik zjesc.
 
Calineczko - gratki z powodu udanej wizyty :-)

Pysia
- zazdroszcze rezolutnosci w kwestii wyprawki. Mnie jeszcze bardzo duzo brakuje :-)


Trixi uwazaj na siebie, a na pewno wszystko bedzie dobrze.
Onionek, Ritka ja tez mam zgage. Ostatnio gdzies wyczytalam, ze jak ma sie zgage to dziecku wloski rosna:-D:-D Echh ja mam wielka ochote na pomidora, a jak go zjem to umieram. W ogole zauwazylam, ze zgage mam czesciej w tygodniu, czyli kiedy siedze w pracy (pewnie uciskam zoladek). W weekendy nie mam czasu i ochoty siedziec, wiecej sie ruszam i wtedy zgaga tak nie dokucza.
Ritka to szczescie pracowac w zawodzie, ktory sie lubi:-) Musisz byc swietna nauczycielka skoro dzieciaki tak do Ciebie lgna:-)
Dziekuje wam za odpowiedz co do alergii. Szkoda tylko, ze wszedzie inaczej pisza. Pewnie sie skusze na te czeresnie. Juz na sama mysl cieknie mi slinka;-)
karolinkare mi sie czasem tak zdarza. Uczucie takie jakby kolka. Pani doktor powiedziala mi, ze to normalne.
Zmykam dalej pracowac

Tez mialam dzis chec na czeresnie, ale chyba jeszcze wieksza mam ciagle na truskawki. Moge je jesc tonami, zreszta tak mialam do poczatku ciazy - w zime jadlam mrozone.
A z tymi rosnacymi wloskami w trakcie zgagi to nie slyszalam hehe...

Hej ja też z tych co trudno im wytrzymać bez ćwiczeń zorganizowanych... to prawda chodzę często na basen, na ćwiczenia dla babek w ciąży, jest śmiesznie i można się zmachać ale niestety od 16 czerwca rozpoczyna mi się szkoła rodzenia i niestety wypada wten sam dzień co ćwiczenia:-(, więc będę musiała zrezygnować, ale na basen popływać będę dalej biegać, szczególnie polecam rano jest luźniutko woda niezanieczyszczona, poza tym zakupiłam na necie płytę aktywne 9 miesięcy i tam jest super zestaw dla kobiet ciężarnych- ćwiczę niemal codziennie. Jeśli chodzi o skurcze to na basenie jeszcze mi się nie zdarzyły, a przed ciążą owszem, ostatnio miałam często w nocy, wtedy biorę magnez przez parę dni, jak przechodzą odstawiam, tak mi gin radził, do tego sporo czekolady(magnez), bananów i sok pomidorowy (potas).

U mnie cudne słonko i tak trochę mi przykro bo w taką pogodę aż chce się sexownie ubrać, iść do solarium, potem wieczorem na drinka do knajpy,a tu nic z tych rzeczy...Nakupowałam sobie letnich ciuszków ale nie pomogło, we wszystkim wyglądam jak słoniątko. Ale w takich chwilach podłamania przypominam sobie czas kiedy poroniłam ,jak bardzo chciałam zajść w ciążę...albo o parach , które nie mogą mieć dzieci...wtedy łapię się za brzuszek i jestem najszczęsliwsza na świecie mimo tych kilku kg za dużo.

Monia i to jest super podejscie. Ja mam gdzies to, ze zaczynam przypominac wielorybka - wszystkie mile spojrzenia dodaja pozytywnej energii a sama mysl, ze w srodku jest moj skarbek daje mi powera na kazdy dzien :-)

Lepsze , juz lepsze... kasialle nie smutaj się kochana tylko napisz cos do nas :)
a ja mam wene na pisanie dzis, ale musze juz zmykac do ginka, chyba przezywam mocno, bo jakas nakrecona jestem. dam znac wieczorkiem co i jak. Papapapap

Powdzonka zatem na wizycie.
 
Ostatnia edycja:
U mnie cesarka ze względu na kręgosłup na raczej przebytą kiedys skoliozę i przebytą operację w czasie której wszczepili mi implanty , dzieki temu mam kręgoslup prosty ale poród tylko cc

ziemniaczki obrałam
poleżałam na ogródku w cieniu
na szczęscie czuje sie juz mniej połamana
 
witam wieczornie, ja powoli zaczynam sie stresowac jutrzejszym "wyrokiem" hiperinsulinemi no ale moze nie bedzie zle, napewno sie dowiem oco dokladnie chodzi. A co do zebow to ja jutro tez ide do dentysty i podobnie jak niektore z was nie ide tam z przyjemnoscia i checia bo rowniez sie boje. I biore meza ze soba bo powiedzial ,ze inaczej bym jeszcze nie weszla a tak to pojdzie ze mna i zobaczy czy nie boli. On tak samo jak ja ma uprzedzenia i powiedzial ,ze jak zobaczy ze babka jest delikatna to on sie dopiero zapisze ,a jak tylko sie skrzywie z bolu to odrazu zabiera mnie z fotela i wychodzimy :) Ale jakos i tak mam stresa. Trzymam kciukaski za obrone i zycze powodzenia ,bedzie dobrze bo te kciuki naprawde sa magiczne :) I kciukaski tez za wizyty. Ja powoli klade sie spac - kolorowych piekne mamusie :)
ale masz super meża:-D:-D:-D Mój tato znowu lubiał mdleć na fotelu:tak::tak::tak:A brat mojego mężą moze dać się porozcinać cały nażywca i nic go to nie rusza:nerd:
Kciuki za wizytę!!

O.k melduję że jestem ponownie... dosyć użalania!! Ostatnio złapałam jakiegoś doła i nie miałam ochoty nawet tu zaglądać.
Muszę konicznie zakupić coś mocniejszego i typowego na rozstępy, bo oliwka nie daje rady :( Skóra tak mnie swędzi.. jak holera.. znacie coś naprawdę skutecznego?? Nie cierpię tych świecących kresek :tak::wściekła/y::tak:;-)!!!

Ostatnio koleżanki na imprezce stwierdziły że się zmieniłam i córka zabiera mi urodę, powiedzcie mi.. jak można mieć taki tupet i powiedzieć coś takiego ciężarnej?? :no:
Rozumiem gdzieś tam między sobą jakby gadały, ale nie tak centralnie - poczułam się okropnie... niewiem czemu się tak tym przejęłam.. hormony działają i pewnie dlatego..
ach..tak to już z nami babami czasem jest, że byle bzdura a tak nas nakręci..
a tak wogóle to coś spać niemogę.. Igunia tak w nocy szalała że myślałam że mi brzuchol rozerwie - moja kochana łobuziara:tak::-)
no w końcu jesteś!! Wczoraj tak sobie włąśnie pomyślałam, że chyba zniknęłaś...no i jesteś:-)
A co do koleżanek to brak słów. Mi w ciąży z Michałem też powiedziała, że oj!!! Na peno bedzie dziewczynka, tak marnie wygladasz:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2: co za komplement nie???
A my tu gadałyśmy o cudzie olejku migdałowego..moze spróbujesz :confused: Ja mam i polecam:tak:

:tak::-)


mój starszak ma dzisiaj urodziny:)
to już 10 latek...
hm..ależ to zleciało
wyprawiamy Samiemu urodziny w kręgielni
młody zaprosił 3 kumpelki i 2 kumpli z klasy
zamówiłam tort,picolo się chłodzi
będzie impreza;-)
sto latek dla synka!!!:-):-):-):-):-):-) szykuje się balanga;-);-)

Witam

Kerna paczuszka doszła w całości, tak było zapakowane,że nie miało prawa się nic rozlać.
Do tego kupilismy materacyk do łóżeczka, polarek dla małej i rajstopki tycie.
Teraz to mi brakuje tylko dzidzi, wózka i pościeli,do łóżeczka która z allegro jeszcze nie doszła.Tak już mam 99,9 % wyprawki.
bratowa się ze mnie śmiała, że piłą, będziesz musiała rozcinać paczkę:-D:-D:-D

Ja mam przeczucie , że zrobią mi cesarkę jeszcze w sierpniu bo termin na02-03 września
Smieję sie , że jak by było w sierpniu to syna ominie noszenie cukierkow do szkoly zresztą podobnie jak Tatę (jest z 29 08 ) więc maja szanse razem urodziny obchodzić :-D:-D
oooo mojemu jak widać się też spieszyło, bo załapał się na 31 sierpień...:-DA w ogóle to wyobrażacie sobie mieć dziecko za miesiac??? Przecież u mnie to juz 26tc a Michał jest z 30:szok:ale leci...............

Witam!!
Wszystkim dziewczyna, ktore mialy i maja skurcze uwazajcue na siebie.
Dziewczyny ktore beda mialy wizytki- powodzenia.
Karolinkare te uklucia to nie skurcze - tez tak mam. Prawdziwe skurcze to bol jak przy miesiaczce , ktory odpuszcza na kilka minut i zaczyna od nowa, a przy tym brzuszek robi sie mega twardy.
A co do rozpakowania to ja jestem chetna po 34 tygodniu. ( wtedy pluca sa juz w pelni rozwiniete.) moj klocus pewnie bedzie wazyl juz ze 3 kilo.
no to odpoczywaj!!!
Ja też licze na wcześniejszy poród. Szew ściagają w 35tc więc potem mogę rodzić:tak::tak::tak:

ja coś nie mam weny na pisanie, duszno, parno, puchną mi nogi i nic mi się nie chce...
mam nadzieję że u Was lepsze humory.
yyy co to za humor nie halo....


no to ufff jestem... ząbek lepiej:-)
Ja już po spacerku, ale oczywiście musiałam wracać w największy upał i zero chmurki....pech..Zaraz zabiore się za obiad, a w ogóle to u Was też takie plagi komarów??? Katastrofa normlanie, ledwo rano otworzyłam okno to na suficie jak stado nietoperzy:szok: Włączyłam raida, ale nie wiem czy on jest bezpieczny dla ciążówek:confused::confused::confused::confused::confused::confused:

A w ogóle to gdzie podziała się Tosia??????????? Halo..................:rofl2:
 
Hej dziewczynki
Nie było mnie przez kilka dni, ale pewnie i tak nikt tego nie zauwazył:-(. Ale tak sobie tłumacze, ze jast nas tu tyle, ze nie sposób wszystko ogarnąc:szok:.

Raczej nie nadrobie co u Was słychać, ale mam nadzieje, że wszystko w porządeczku.
U mnie niestety same problemy, a dokładnie wstretne choróbsko mojego taty, które nie chce odpuścić. Wszystko dosłownie sie wali, czasami już nie mam siły. I w dodatku boje sie, że ten stres odbije sie na maleństwie. Ale staram sie jakos trzymac.
Dzisiaj wizyta, boje sie strasznie. Ale dopiero na 18.30, nie wiem jak wytrzymam do tej godziny:no:

Trzymam oczywiscie kciuki za wszystkie dzisiejsze wizyty.
Miłego popołudnia brzuchatki:-)
 
reklama
Hej Dziewczyny - dawno Was i nie czytalam i nie pisalam nic - tez jakos mam brak weny . Kilka dni mnie nei bylo - bylismy z moim M na naszej malej podrozy poslubej nad morzem - cudnie bylo.
A dzis zaszlam do Pepco - nie wiem czy znacie ta seic sklepow - mozna czasami fajne rzeczy wyszperac dla siebie, dzieci , do domu .Dzis zakupilam sliczna bluzeczke dla siebie - taka pod ciazowe kroje podchodzaca ale naprawde ladna - z delikatnego przewiewnego materialu i ladne kolorki i za jedyne 19,90 zl . Dla dzieci sa tez cudne i body , spioszki, komplety - i piekny komplet dla niemowlakow - ale podzielony koolorystycznie na niebieski i rozowy , a ja biedna dalej nei wiem jaki potrzebuje:-) . Ale naprawde sliczne te komplety - chyba ze 3 kaftaniki, body i czapeczka - za 29,90 - piekne sa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry