Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witajcie:-)
Dziś pogoda w sam raz na spacer nie za ciepło nie za zimno więc po południu zamierzam wybrać się z małżem na spacer:-)
Pobuszuję trochę w necie to może mnie natknie:-)
Powoli zaczynam się stresować, bo w poniedziałek mam obronę i choć wszyscy twierdz, że to tylko proforma już mam koszmary w nocy....:-( Tak więc byle do poniedziałku.
Powiem wam, ze też strasznie się boję porodu i modle się żeby Szymek grzecznie siedział w brzuszku do wrzesnia bo poza nielicznymi ciuszkami nie mam jeszcze nic:-(
Wogóle ostatnio czuję się jak duch. Łażę po domu snuję się, na nic nie mam ochoty... Normalnie depresja....
witam nową mamusię :-)
ja padam.. była koleżanka z maluszkiem i powiem Wam, ze się zakochałam... taki malusi człowieczek to ogromny skarb.. później pachniało mi maluszkiem jeszcze długo... :-) ale co??? ciotka tosia to się troszkę boi trzymać takie maleństwo, bo jeszcze takie mało stabilne.. i ciotka tosia się troszkę przeraziła jak sobie radzić będzie..
Mojego jak zwykle nie ma i siedzę teraz sama... z resztą jak zwykle... ugotowałam obiadek i czekam... zmęczona cholernie a tu jeszcze pasowałoby zrobić rodzicom moim zakupy... jak z mamą dzis rozmawiałam to mi o mało serce nie pękło...nie chodzi z bólu..*******one stawy... a nie wiem czy pisałam... zarejestrowałam ją miesiąc temu do poradni... na 10 sierpnia... cholera... prywatnie jest u nas dokładnie tak samo..tj jak dzwoniłam to termin mniej więcej ten sam... ryczeć mi się chce i tyle..
Dokładnie ta hurtownia. Byłam tam wczoraj oglądać wózki i w szoku jestem jak się ten sklep rozbudowałO...Agnes, a gdzie ta hurtownia ? Czy to nie ten duży sklep na Roosvelta? Bo tylko taki znam, aha i mala hurtownia bocian w Zabrzu- ale nic konkretnego tam nie było. dzięki za info!
Ja Julie urodziłam dokładnie 37tc i ważyła 3450, mierzyła 57 cm. Wszystko na szczęście było ok tylko przez dobę musiała być w inkubatorze aby się dogrzać bo miała problem z utrzymaniem temperatury. A tej koleżance szczerze współczuje, to najgorsze gdy rozdzielają nas z dzieckiem.Co do wcześniejszych porodów to ja Jacka rodziłam 38tydz+3dni, no i jak dla mnie było idealnie,ale teraz bardzo się boję, bo wtedy nawet wigili ę mój mąż szykował, żeby do stycznia dotrzymać, a teraz jak dobrze pójdzie to nas czeka przeprowadzka przed porodem i też jest to wszystko takie bez sensu, bo klucze dostaniemy, albo w połowie sierpnia, albo na koniec, potem wykańczanie mieszkania- minimum pewnei 3 tyg. więc nie wiem, jak nam to wszystko wyjdzie. Stwierdziłam, że jednak najmniejsze ciuszki muszę poprać i skompletować wyprawkę do szpitala..Niech już będzie sierpień....
a wiecie ostatnio moja koleżanka urodziła w 37 tyg. waga 3100g, więc niby wszystko ok, apgar 10 i po godzinie Maluch zaczął mieć kłopoty z oddychaniem. Ona rodziłą w podpoznańskim Śremie i się okazało, że nie mają tam tak małego respiratora, przewieźli jej dziecko do Leszna, na domiar wszystkiego w tym samym czasie jej macica zaczęłą się rozkurczać spowrotem i dostała kroplówkę, więc nie mogłą z Maluszkiem jeździć. Teraz do Leszna na oddział nie chcą jej przyjąć, mały w inkubatorze, przez 10 dni będzie w szpitalu, bo ma antybiotyk, a ona ma w domu dwójkę dzieci jedno w wieku Jacka, drugie 4letnie, normalnie biedna jest..ale to tak dla rady a nie straszenia, jeżeli macie sznsę rodzić w więĸszej miejscowości to lepiej. W Poznaniu pewnie teraz leżała by z dzieckiem na oddziale, a tak to musi jeździćJa wspominałam, że mnie kusi Grodzisk Wlkp.,bo tam mój gin.jest ordynatorem, ale na takie sprawy jak ilość sprzetu w mniejszym szpitalu to ordynator nawet nie ma za bardzo wpływu, więc będę się modlić, żeby znó dojeechać do Raszei...
tosia nie jestes sama. Ja córcie siostry tez boje sie brac na rece. A jak ostatnio kazała mi ja z brzuszka przełozyc na plecki, to spociłam sie jak mysz. Ale ze swoim dzieckiem to pewnie inaczej, trzeba bedzie zakasac rekawy i robic co trzeba.



Bardzo się cieszę, że już wreszcie wiadomo! I wielkie gratulacje syneczka! Tatuś będzie wniebowzięty!!!Witam dziewczyny! Jestem mega happy po dzisiejszej wizycie, będzie synuś:-):-):-):-):-):-);-);-);-)
:-):-):-)
![]()

Hejos
Malgos - fryzurka super. Sprobuj moze z takim kolorem, albo jakims podobnym :-)
Wszystkim mamuskom gratuluje udanych wizyt i poznania plci - aga26ka :-)
Ja tez jestem dzis po wizycie - maly wazy juz 1460 g :-) Jak to Kerna mowi - niezly klocek hehe..

a ja odpoczywam po kolacji 



