• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrzesień 2010...

O fasolce wie tylko mój mąż i dobrzy znajomi.
Rodzina dowie się po wizycie i pewnie nie będzie to pozytywna reakcja - niestety, dlatego boję się powiedzieć i im i w pracy
 
reklama
O fasolce wie tylko mój mąż i dobrzy znajomi.
Rodzina dowie się po wizycie i pewnie nie będzie to pozytywna reakcja - niestety, dlatego boję się powiedzieć i im i w pracy

u mnie wie narazie tylko mąż, rodzinie powiemy po pierwszym badaniu (13.01), znajmomym pewnie tez. w pracy tez bede musiala powiedziec ale chyba jeszcze zaczekam az nie zacznie byc widac. nie wiem jak u Was ale ja mam na szczescie dosc komfortowa sutacje w pracy i zdrowe podejscie szefa, nigdy zadnej nie robil tragedii czy problemow w powodu ciąży
 
Lekarz potwierdził ciążę :-D:-D:-D:-D
zrobil usg i bije serduszko już :-):-)

a030.gif
a030.gif
a030.gif


Gratulka! I pozazdrościć serduszka!
 
wiecie co, ja to bardzo bym chciała zasnąc i obudzic sie 20-tego stycznia, bo wtedy mam wizyte u lekarza, dzidzia skończy równe 4 -tygodnie, więc wszystko powinno byc widac, jeszcze tyle dni:baffled:
a najchetniej testy robiłabym codziennie, na betę nie chodzę bo w ostatniej ciąży bardzo słabo rosła (o 9 jednostek co 3 dni) i wiedziałam że sie nie uda, dla mnie teraz to zbyt duży stres, a testy nie podnoszą tak mojej adrenaliny, ale obiecałam sobie że jeszcze tylko jutro jeden dla potwierdzenia i dośc, do tej pory kreseczka ładnie przybiera na barwie, mmoże będzie dobrze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry