reklama

Wrzesień 2010...

qrcze nudy ja fix..
kasia nie dołuj się zaglądaj częściej na BB bo tu ostatnio bardzo wesoło się zrobiło może ci się humor poprawi.
co do rozmiaru ciuchów to ja też nosiłam 36-38 jak zmieniałam meble 2 mies. temu to wyniosłam na strych wszystkie bo myślałam że się popłaczę takie maleństwa w porównaniu z ciuchami ciążowymi :angry:teraz to chyba mam z 42 :szok:przytyłam 19 kg a gdzie tam do końca..
małgos to ja ci zazdroszczę mogę na uszach stanąć i za cholerkę nie usnę po południu:baffled:
jeżeli chodzi o cycuszki to mi wyciekała siara jakiś czas temu a teraz nic ale mam popsutego sutka w jednym cycku bo jakiś wklęsły :crazy:
 
reklama
qrcze nudy ja fix..
kasia nie dołuj się zaglądaj częściej na BB bo tu ostatnio bardzo wesoło się zrobiło może ci się humor poprawi.
co do rozmiaru ciuchów to ja też nosiłam 36-38 jak zmieniałam meble 2 mies. temu to wyniosłam na strych wszystkie bo myślałam że się popłaczę takie maleństwa w porównaniu z ciuchami ciążowymi :angry:teraz to chyba mam z 42 :szok:przytyłam 19 kg a gdzie tam do końca..
małgos to ja ci zazdroszczę mogę na uszach stanąć i za cholerkę nie usnę po południu:baffled:
jeżeli chodzi o cycuszki to mi wyciekała siara jakiś czas temu a teraz nic ale mam popsutego sutka w jednym cycku bo jakiś wklęsły :crazy:

hehe z tym sutkiem to mam tak samo..jeden idealnie wypukly a drugi bznadziejnie schowany..nic nie pomaga zeby wylazl..pytalam gina i stwierdzil ze taka moja uroda.;/
 
hehe z tym sutkiem to mam tak samo..jeden idealnie wypukly a drugi bznadziejnie schowany..nic nie pomaga zeby wylazl..pytalam gina i stwierdzil ze taka moja uroda.;/

qrcze to wydaje mi się że będziemy miały mały problem z podstawieniem dzidzi do tego cyca gin. mi powiedział że może jak zacznie ssać to się poprawi.. więc liczę na cud :] fajnie że nie jestem sama z tym problemem;-)
 
qrcze to wydaje mi się że będziemy miały mały problem z podstawieniem dzidzi do tego cyca gin. mi powiedział że może jak zacznie ssać to się poprawi.. więc liczę na cud :] fajnie że nie jestem sama z tym problemem;-)

teraz nie ma co się tym stresować na pewno wszystko będzie ok... moja siostra obydwa sutki miała prawie wklęsłe i karmiła piersią- najważniejsze jest samozaparcie :-)
 
takie cukierki miętowe w woreczku jak gumy :-) mietowe, ale o takim specyficznym smaku.. no zajebiste.. kurcze ja je jem nadal a tam na torebce jest napisane coś o dużych ilościach i efekcie przeczyszczającym :-D no i trudno jak mnie zatkało to mnie odetka :-D
piszecie o mleczku, wiem, że to nie reguła i nie u każdej musi się coś sączyć z piersi przed porodem, ale mnie martwi co innego... jak patrzę na moje sutki to w tych kanalikach mam zatkane tak jakby mi skóra schodziła.. :-( i jest to tak suche, że nawet po kąpieli takie.. nie wiem czy dobrze opisałam, wiecie może czemu tak..?

Witaj w klubie "zaschniętej siarki w kanalikach";-)

Asiek1000 też się naczytałam o tym cholernym dolerganie, niestety okazuje się że w szpitalu gdzie mam rodzić podają go 95% pacjentek. Bosze, mam nadzieje że trafie do szpitala jak już będzie rozwarcie, wody odejdą a na partych będę kładła się na łóżku.. Pobożne życzenia pewnie:sorry2:
 
Kasia -zagladaj do nas nawet posmutkac:)a paciorkowca nie tylko Ty masz, wiec az tak sie nie zamartwiaj...lepiej, ze o tym wiesz, to zawczasu mozna zaradzic...

Asiek - zrobilam makaron z tunczykiem z Twojego przepisu i jestem mega zadowolona...15 min i gotowe...na takie zabiegane dni jak mam teraz -rewelacj!!!!!!!
 
ksiulka nie martw sie tylko od razy zaopatrz sie w osłonki... zobaczysz jak dzidzia zacznie ssać to wyciągnie ładnie sutka :))) duuuuzo moich koleżanek przerabiało ten problem :)

Kasia -zagladaj do nas nawet posmutkac:)a paciorkowca nie tylko Ty masz, wiec az tak sie nie zamartwiaj...lepiej, ze o tym wiesz, to zawczasu mozna zaradzic...

Asiek - zrobilam makaron z tunczykiem z Twojego przepisu i jestem mega zadowolona...15 min i gotowe...na takie zabiegane dni jak mam teraz -rewelacj!!!!!!!

suuuuper fajnie ze Ci smakowało :))

ale mi sie chce spać :( temp zaczyna sie podnosic teraz mam 37,6 ale wiadomo na wieczór zazwyczaj tak jest, generalnie juz troszke lepiej sie czuje ale szału nie ma :(

Julcia juz leży ze mna w łóżeczku pewnie jeszcze jakies
min i juz bedzie spała :)
 
Witaj w klubie "zaschniętej siarki w kanalikach";-)

Asiek1000 też się naczytałam o tym cholernym dolerganie, niestety okazuje się że w szpitalu gdzie mam rodzić podają go 95% pacjentek. Bosze, mam nadzieje że trafie do szpitala jak już będzie rozwarcie, wody odejdą a na partych będę kładła się na łóżku.. Pobożne życzenia pewnie:sorry2:


podczas mojego pobytu w szpitalu słyszałam 2 porody jeden od momentu przyjęcia do urodzenia dziecka trwał jakieś 20 minut (laska jak przyjechała to były już parte i całkowite rozwarcie) przy drugim kobitka przyjechała bo odeszły jej wody ale nie miała skurczy o 20:50 podali oksy a o 21:05 usłyszeliśmy już dziecko więc ekspres
i na takie porody ja się nastawiam
 
reklama
ksiulka nie martw sie tylko od razy zaopatrz sie w osłonki... zobaczysz jak dzidzia zacznie ssać to wyciągnie ładnie sutka :))) duuuuzo moich koleżanek przerabiało ten problem :)



suuuuper fajnie ze Ci smakowało :))

ale mi sie chce spać :( temp zaczyna sie podnosic teraz mam 37,6 ale wiadomo na wieczór zazwyczaj tak jest, generalnie juz troszke lepiej sie czuje ale szału nie ma :(

Julcia juz leży ze mna w łóżeczku pewnie jeszcze jakies
min i juz bedzie spała :)
kochana możesz podać przepis na ten makaron z tuńczykiem jeszcze raz ?? może być na pw. wyjdzie w praniu z tym sutkiem ale dzięki z radę z osłonkami:):)

justyna
i dobrze ja też się tak nastawiam :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry