reklama

Wrzesień 2010...

reklama
No z tym czopem to widze ze tak róznie jest, bo mi gin powiedział ze jak czop by mi odszedł to to kwestia paru h do 2 dni, ale to chyba tez zalezy od tego w jakim organizm i łozysko czy cos tam jest stanie i w którym tyg ciazy sie jest...no nie wiem tak se tylko mysle.
 
Pewnie nikt nie zauwazylby ze mnie by nie bylo ale tez jestem w dwupaku. Dzis mam wizyte wiec zobaczymy co i jak . Po wczorajszej wizycie na porodowce i jej zwiedzaniu pol nocy nie spalam . Ciezki czas jakis ogolnie .
 
Dzięki kobietki...
Pysia dzięki, calkiem możliwe ze to czop... zobaczymy jak się to dalej potoczy, przepraszam, że Cie ominełam, ale nie zauwazylam, że pisalas... chyba z całego przejęcia sie tym wszystkim
 
reklama
No w koncu nadrobilam, ale wy produktywne od rana. Ja sie dzis zle czuje mdli mnie, glowa boli, nogi popuchniete. Mam wizyte o 2 to sie zapytam poloznej czy wszystko ok. Jestem normalnie nie do zycia, a cala ciaze czulam sie super.
Olcia piszesz ze jak cos to bedziesz miala wywolywany porud po 12 dniach od terminu to jakis standard tu czy kazdy szpital ma inaczej?
Co do porodu wywolywanego to ja mialam i mam porownanie i 100 razy wole bez oxy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry