Tatusiu małego Franciszka,serdeczne gratulacje synka i prosze przekazać także Akderk :-) Nareszcie !
Zaraz poczytam sobie posty, przyszłam sie tylko zameldować.
Mamy pierwsze wiesci o sprawcy choroby Julci- otóż wykryto , że to adenowirus bardzo powszechny wirus na oddziałach z małymi dziećmi, a wieć podłapała gada na położnictwie, w koncu 8 dni nas tam trzymano. To dobra a zarazem niedobra wiadomość, dobra bo juz wiemy co to, a zła że wirusy dla noworodków są niebepieczne, powoduja odwodnienia itd, dlatego dobrze , że Julcia trafiła na oddział i dostaje kroplówki. Juz dzisiaj nastrój lepszy, bo malutka dostaje 20 ml mleczka co 3 h i nie plakala dzisiaj wcale podczas 2 h wizyty, nie ma gorączki i nie boli już brzuszek. Reagowała na nasz głos i szukała nas wzrokiem, cudna , pogodna mała istotka. Pewnie z tydzien bedzie nawadniana, i czekamy jeszcze na dalsze wyniki posiewów na bakterie ( tfu, tfu, tfu !!!)
Nierozpakowanym Mamusiom życze dobrej nocy, oczekującym na już rychłego rozwiązania na "Dorotkę " ...albo i dwie Dorotki ( ja tez Dorota ) i poród miałam wspaniały i szybki.
A Mamusiom z dzieciatkami dobrej, przespanej nocki i duuuużo zdrowka! :-)