witam!
u nas tez pogoda do niczego..i to juz od poniedzialku!nawet na spacer nie ma jak wyjsc...moze dlatego Filip rozdrazniony?teraz udaje ze spi
Kasik - dzieki za kciuki

Ty zauwazylas
Filip ma poszerzony moczowod z jednej strony, nieduzo ok. 5 mm, problemy zaczynaja sie od 10!wiec teraz zalezy w ktora strone to sie posunie...generalnie , za pol roku znowu usg i sie okaze...ja juz sie oczywiscie naczytalam czym to grozi!pani doktor powiedziala tylko, ze osoby z takim problemem maja czesciej infekcje nerek....no i najlepsze, ze ja moge miec to samo tylko nikt tego nie zauwazyl , a problemy pojawily sie dopiero w ciazy...choc jak sobie teraz przypominam ja mialam juz kolki nerkowe wczesniej, tylko zawsze zwalalam to na bol plecow,szpikowlam sie lekami i przechodzilo...mam nadzieje , ze ten moj Szkrabek nie bedzie sie w zyciu meczyl...
poza tym pani doktor sprawdzila go "od gory do dolu" i wszystko w porzadku..wczoraj skonczyl 5 tyg. i wazy 5 kg

waga urodzeniowa 3480, wiec chyba niezle..zreszta dla mnie on rosnie w oczach

i poniewaz przybiera ladnie, nie bedziemy nic robic z ulewaniem, mamy pozwolic mu "dojrzewac samodzielnie"..a jesli chodzi o wzdecia, zaproponowala mi odstawienie na 2-3 tyg. nabialu, poniewaz bardzo czesto mleko krowie powoduje dolegliwosci u dzieci...a ja pzryznam , ze mleka i jego przetworow jem sporo...no coz?sprobuje....choc nie wiem co jesc teraz, bo ja taka jogurtowo- serowa

no i nie bardzo mi sie podoba pomysl zycia bez nabialu, ale jak jemu to ma pomoc...
zreszta ja chyba niedobra Mama jestem, ale planuje jeszcze miesiac karmic piersia a w grudniu zaczac przestawiac na mieszanke, zeby do swiat odstawic go od cycyka...poprostu dosc mocno mnie to ogranicza, a poza tym jak wroce do pracy to nie bede miala mozliwosci karmic...nie wiem jak mi to wyjdzie, bo juz mi pzrykro jak pomysle o tym...mam tyle mleka!zobaczymy....na razie od przyszlego tygodnia planuje zaczac odciagac troche , zeby go nauczyc jesc z butelki...bo inaczej bede miala odrosty do polowy glowy

))
Guusia - buc i tyle!!!!!!a pociagiem moze nie tak zle, tylko wez kogos do pomocy?
Witam nowa Mame!
Skrzat - oby bylo dobrze
Dorotka - podziwiam i jednoczesnie zazdroszcze powrotu do pracy...
mi sie ostatnio nawet snilo, ze po mnie zadzwonili, na jeden dzien do pracy...wiec nasciagalam 2 butelki mleka i poszlam!tylko mleko zabralam ze soba

i co?postawilam pod biurkiem i jeden z moich szefow wypil

))ot, nocne koszmary
