Beniaminka
Fanka BB :)
Gaja, fajnie mały już waży, wow! :-)
Tosiu, powodzenia u lekarza i opowiedz, co tez Ci doradzi doktor o kolkach, bo z tego co pamietam to bylas na diecie eliminacyjnej nabialu i jajek...i ? Chyba poprawy nie bylo...wiec to moze kolki. ot kolki ktore nam i dzieciom zyc nie daja ale sa niemal normalne u ok 70% niemowlat do 4-6 miesiaca zycia, mozemy probowac roznych srodkow a nuż jakis zadziala. ja jednego dnia happy ze mala Ok, ma humor i wsio ladnie, nastepnego dzien do bani, placze malej i czasem moje bo nie wiem jak jej pomoc. Generalnie i tak jest o niebo lepiej, ale te wzdecia jej czasem spac nie daja, i w zasadzie wcale niekoniecznie ze tylko wieczorem :-(
Alcia, ja juz tez mysle jak to bedzie po powrocie do pracy...I kiedy zaczne przechodzic na mm, bo czuje ze moe nie byc ciekawie jak tak z dnia na dzien pojde do pracy, to chyba piersi mi rozerwie. Nie nastawiam sie zle, przeciez moze roznie byc, ale i tak...ze wczesniej przejde na butleke, chociaz wole nie, szkoda by mi bylo.
Kerna- uff dojechaliscie szczesliwie :-)
Tosiu, powodzenia u lekarza i opowiedz, co tez Ci doradzi doktor o kolkach, bo z tego co pamietam to bylas na diecie eliminacyjnej nabialu i jajek...i ? Chyba poprawy nie bylo...wiec to moze kolki. ot kolki ktore nam i dzieciom zyc nie daja ale sa niemal normalne u ok 70% niemowlat do 4-6 miesiaca zycia, mozemy probowac roznych srodkow a nuż jakis zadziala. ja jednego dnia happy ze mala Ok, ma humor i wsio ladnie, nastepnego dzien do bani, placze malej i czasem moje bo nie wiem jak jej pomoc. Generalnie i tak jest o niebo lepiej, ale te wzdecia jej czasem spac nie daja, i w zasadzie wcale niekoniecznie ze tylko wieczorem :-(
Alcia, ja juz tez mysle jak to bedzie po powrocie do pracy...I kiedy zaczne przechodzic na mm, bo czuje ze moe nie byc ciekawie jak tak z dnia na dzien pojde do pracy, to chyba piersi mi rozerwie. Nie nastawiam sie zle, przeciez moze roznie byc, ale i tak...ze wczesniej przejde na butleke, chociaz wole nie, szkoda by mi bylo.
Kerna- uff dojechaliscie szczesliwie :-)

:-)
Tak więc jak wspomniałam mała w dzien mi prawie nie spi, w nocy budzi się kilka razy na karmienie lub po prostu o 2-3 w nocy jest już wyspana i smieje się od ucha do ucha

, a przy trzecim podejściu zaczęło Darii ropieć oczko, dostała więc kropelki mam się zgłosic jutro więc mam nadzieję, ze uda nam się wreszcie..





, ale myslałam ze tam tylko wózki sa.
Tak wiec chyba juz wole zeby tak zostalo i przynajmniej wiem ile zje. A dosyc mam juz patrzenia jak ona sie denerwuje i wariuje przy piersi i wiszczy az sie zanosi. Serce mi sie kraja wtedy