msdracula
Fanka BB :)
Dziewczyny ja juz nie mam sily na mojego M ! Wlasnie wrocilismy od gina, bo po poludniu przyznalam sie ze mimo wszystko jeszcze ciagle poplamiam,nie zdazylam wypic herbaty a moj M juz zdazyl zadzwonic do przychodni i zaklepac termin 20 min pozniej.Dzisiaj mego gina nie bylo ,tylko babka ktora ma z nim gabinet .Wiecie co mialam wrazenie ze to nie ja tylko moj stary jest w ciazy ,oczywiscie musial wszystko wiedziec i widziec ,zadac 100 pytan a na koniec podsumowal - tak to jest jak sie jest troche w ciazy ( troche w ciazy wg niego trwa dopoki nie widac wyraznie zaokraglonego brzucha)W kazdym badz razie z fasolka wszystko w najlepszym porzadku ma juz 4,2 cm !!!! a plamienia ..... dopoki sa brazowe to sie nimi za mocno nie przyejmowac,duzo odpoczywac i czekac az same przejdaDziewczyny zycze Wam tez samych dobrych wiadomosci !
to super :-) no duży już ten twoj fasolinek
a na męża nie masz co narzekać, fajnie że się przejmuje i interesuje ciążą ;-)
mój poprzednimi razami nie odpuscił żadnej wizyty i tym razem też się na to zanosi ale ja lubię to,że on się interesuje
teraz gorączki już nie ma, mam nadzieję, że w końcu spokojniejsza noc przed nami, dziś nie spaliśmy od 2;30- 5, więc mykam do łóżeczka, mdłości nadal:-(zazdroszczę wszystkim, których ta przyjemność omineła;-)