reklama

Wrzesień 2010...

Hejka!
Zerkam na chwilę :-) bo jakoś tak nie mam czasu na zaglądanie na BB ostatnio.
U nas nic nowego to znaczy na szczęście wszystko ok.
Położna przestała już przychodzić, w zeszłą środę była ostatni raz.
Maximilian fajnie rośnie.
Małż przejmuje karmienie nocne więc po całym dniu z Małym mogę troszkę pospać.
Pozdrawiam Was serdecznie i buziaki dla Bejbików!!!!
 
reklama
Witajcie Kochane:-):-):-)
Widzę, że nie tylko mój Szymek postanowił w nocy, że nie będzie spał:-) Widocznie coś wisiało w powietrzu:szok:
Smyk obódził się o 24.30 i nie zasnął już do 6. Myślałam, że oszaleje z braku snu tym bardziej że poprzedniej nocy też było nieciekawie. Dzięki Bogu M się zlitował i o 6 zabrał malca do drugiego pokoju bym mogła się zdrzemnąc. Spałam do 9.30, później poszliśmy na spacer i po obiadku położyłam się znowu spa myślałam, że zejdę (masakryczny ból głowy)
A teraz jestem jak nowo narodzona:-):-):-)

Trixi współczuję bardzo bidulo. Nacierpiałaś się straszliwie:-(
Kasiulko myślę sobie że skoro ginek pytał się Ciebie czy karmisz piersią to pewnie wie co robi. Dodatkowo jeszcze uspokoiła Cię Gaja więc myślę, że spokojnie możesz dalej karmic piersią.


Tosiu poprawiłaś mi humor tą piosenką:-) I właśnie wzieło mnie na wspominki dzięcięcych przebojów:-):-):-)


Odnośnie tego karmienia na stojąco to podpisuje się pod tym co pisała Beniaminka. To jedyny sposób na mojego szkraba i póki co korzystam ile wlezie by tylko smyk nie płakał:-)
Po macierzyńskim wracam do pracy i automatycznie przechodzę na butlę bo nie wyobrażam sobie karmic wówczas piersią bo przez 8 godzin cycole eksplodowały by od nadmiaru mleka a niestety czasami nawet nie mam czasu by wyjśc na siku a co dopiero mówic o odciąganiu mleka

Wogóle to zazstanawiam się coraz intensywniej nad zmianą pracy bo właśnie do mnie dotarło że jak wróce to odpadnie mi automatycznie co miesiąc tak z 500 zł:-(
Buziaki i udanego wieczorku wszystkim życzę
A i najważniejsze by maluchy grzecznie poszły spac:-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
hejka

Trixi przytulasek
dobrze ze juz w domciu,ja mam przepukline po starszej od 3 lat,rozeszly mi sie miesnie brzucha i tez czeka mnie plastyka
ale to juz po nowym roku zrobie,a napewno jak skoncze karmic

Jolami tulasek

milego wieczoru dziewczyny
 
witajcie dziewczyny:)

ale was tu ciezko nadrobic wchodze codziennie po 2 raz a i tak nie zdazam czytac wszystkiego dzisiaj tak sobie usiadlam i ogladalam moje zdjeic a z ciazy i ze szpitala az lezka sie kreci w oku jak to wszystko szybko zlecialo i te nasze pogaduszki o naszych dolegliwosciach w ciazy i innych sprawach w tym okresie i te wyczekiwanie kiedy to sie juz zacznie jak kazda sie niecierpliwila i czekala na jakikolwiek skurcz:D:D:D :-)

dziewczyny a takie pytanie z innej beczki jakie macie sposoby na odgazowanie swoich maluszkow bo moja tak strasznie placze i ulge przynosza dopiero baczki ale za nim je pusci to straszna meka jest:( i w sumie w czasie ich puszczania tez placze jakby ja to bolalo:(
 
Maja, nam lekarz zalecił (i juz musiałam to zrobić ) w razie "W" - sondę 12-tkę... wkładasz do tyłeczka i Dzidzia jest odgazowana.. Ja strasznie przezywałam, ale wiecie, ze ja to panikara jestem, ale nie było tak źle a Niuni przyniosło ulgę... cmok
 
Kurcze..nam też dał taką sondę, ale ja nie mogłam...:no: na szczęście jak zmnijeszyłam ilośc wypijanego mleka, to wzdęcia nie są aż tak wielkie. Nawet termometru nie potrafiłabym wsadzić...
 
ja termometru tez nie włożę.... ale to musiałam... była to krytyczna sytuacja.. kurcze Kredka, szkoda ze wcześniej o takich nie wiedzałam... Maja, działa od razu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry