reklama

Wrzesień 2010...

Witam!
Czyżbym dziś była pierwsza?:-)

U nas za oknem ziiiiiiimmmmmaaaaa:szok: Śnieg sypie na całego!

Malgos83,KasikN82 - dziękuję wam bardzo!
Podziwiam was za wytrwałość w spotykaniu się! My z mężem przed ślubem znaliśmy się 9 mies. Po 3 mies. znajomości poprosił mnie o rękę!:-) Jesteśmy dobrym małżeństwem, pomimo tego, że każdy z nas ma swój charakterek. I wydaje mi się czasami, że jakby nie węzeł małżeński, to dawno byśmy się rozbiegli po swoich kątach.:-D


Dziewczyny witam się spowrotem:-) jestem zrąbana więc to wszytko co napiszę narazie...idę spać

Witaj Kerna! Daj znać co u was!
 
reklama
witam jako druga :)
Noc w miarę 3 karmienia ale potem spał a nie jęczał :) Za to teraz nadrabia, tylko na ręce chce :/
Ritka u was zima a u nas 7 stopni, ciemno i leje :/ Zakupy więc czekaja mnie popołudniowe gdy małż wstanie.

Acha a w ogóle jestem po tym usg i wsio jest ok :) Także musze do ginki znów jechac po tabsy jakieś bo normalnie męża nie dopuszczam, tylko raz mu się udało :) A dla niego raz w tygodniu to udręka ;)
 
RitkA
Oj ja JUZ NIE CHCE ZIMY!!!!

Malgos83,
ALE MASZ DOBRZE Z MEZEM ZAZDROSZCZE WYPADOW WEKKENDOWYCH DO KINA I KOLACJE


k8sad
JA DO SPACEROWKI CHYBA PRZESIADE SIE JAK BEDZIE CIUT CIEPLEJ MYSLE ZE JAKOS ZA MIESIAC MOJA LENKA NIE JEST ZBYT MALA ALE MIMO WSZYSTKO MIESCI SIE JESZCZE W GONDOLI(MAMY X-LANDERA XT I WCALE GONDOLA NIE JEST STRASZNIE MALA)
 
wiosny wiosny trzeba nam już wszystkim!!
Kerna witaj!!!!:-)

Ja dziś padaka po nocce mam nadzieję , że kawa mnie poratuje.
My ze spacerówka czekamy tak do marca, bo juz zaczyna byc ciasno u nas tzn nie tyle ciasno co Franek sie długi robi. A spacerówka na szczęście rozkłada sie na pozycję leżącą więc powinno być ok
Gaja dobrze ze usg wyszło dobrze:tak:
 
czesc Dziewczyny!
my nocka oki, tylko dzis cos ja sie kiepsko czuje... zima wróciła wrrrrrrrrrrrrrrrrr jest okropnie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
ja ze spacerówką identico jak Kredka, chwile jeszcze czekamy.. Dominika nosi 74 a to plus kombinezon oznacza , ze niedługo gondolka papa... na szczesci mamy jedna z najwiekszych w roanie :tak::tak::tak:
termometr mamy taki jak Kasik i jest oki... :tak:
uciekam Was poczytać
czy sa jeszcze Mamy, których Dzeciaczki sie nie przekrecaja? bo moja dalej nie chce :-(
miłego dnia
 
tosia, Karolinka parę razy przewróciła się z brzuszka na plecki, a teraz znowu nie chce. W drugą stronę się nie odwraca, bo chyba jej gipsy przeszkadzają.
Gaja, super, że usg w porządku. Możesz teraz spokojnie spać i mąż będzie szczęśliwy.;-)
Kerna, witaj :-)

Ja ze spacerówką czekam do wiosny, myślę, że może w drugiej połowie marca przeniosę tam małą. Narazie gondola jest w porządku i mała nie marudzi za bardzo, gdy ją tam wkładam.
 
Maksiu też jeszcze sie mieści w gondoli a że mam regulowane w niej oparcie to minimalnie mu podnoszę i jak nie śpi to choc nie marudzi w wózku :)
 
czy sa jeszcze Mamy, których Dzeciaczki sie nie przekrecaja? bo moja dalej nie chce
Mój Max się nie przekręca. To znaczy czasami pójdzie za cięzarem głowy ale ... napisałam w nawiasie.
(Nie chcę być jakąś marudą forumową :baffled: ale znowu rada mojej położnej, która pracuje w gabinecie fizjoterapeutycznym: kiedy dziecko ciężarem przekipnie się na brzuch lub na plecy to nie jest przekręcanie! dziecko musi to robić świadomie a nie krzywo leżeć i po prostu pójśc za głową - to znaczy myślę, że rozumiecie o co mi chodzi)
Wczoraj byłam na gimnastyce i babka powiedziała, że Max jest rozwinięty dobrze i wcale nie musi się jeszcze przekręcać.
 
czesc Dziewczyny!
czy sa jeszcze Mamy, których Dzeciaczki sie nie przekrecaja? bo moja dalej nie chce :-(
miłego dnia

Moja jak na razie tylko raz się przekręciła z brzucha na plecy, ogólnie to tylko kula się na boki i jak leży to ciągle obraca się w kółko o 360% jak ją coś zainteresuje czego dobrze nie widzi. Uwielbia siadać, jak jej daję ręce to się podciąga i sama też próbuje siadać, ale udaje jej się podciągnąć samej tylko tak do 1/3.
 
reklama
Hej:-D
Dziś wreszcie mogę powiedziec, że jestem wyspana:-D Wstawałam tylko 3 razy i gdyby tak było juz ciągle to była bym szczęśliwa:-D.
Szymcio w gondoli nie jeździ już od poniedziałku, bo był w niej ściśnięty zarówno wzdłuż jak i w szerz:szok: Teraz jezdzimy w spacerówce ustawionej na najnoiższy poziom i wreszcie Królewiczowi jest wygodnie:-D
A teraz news z wczoraj-- połamał mi się wózek jak jechałąm na rehabilitację:szok: Na szczęście byłam już blisko domu moich rodziców bo gdyby stało się to wcześniej to nie wiem jak bym się doczłapała na te zajęcia. Odpadła nan rama z przednimi kółkami:angry: i dzięki Bogu stało się to na prostej drodze i nic się Szymkowi nie stało. Wózek już zareklamowany i po mega awanturze dostaliśmy ramę zastępczą. Moja babcia wczoraj cały dzoień przeżywała, że ona miała jeden wózek i 5 dzieci wychowała a tu nowy i się rozwalił. Ach szkoda gadac, co za czasy.....

Ritka gratulacje z okazji rocznicy:-)
Małgoś zazdroszczę Ci takiego faceta. Opiekuńczy, romantyczny ech.. ty to masz szczęście:-D

Gaja super, że po usg wszystko jest ok:-D No to teraz męzuś Ci nie odpuści:-D:-D:-D

Tosia Szymcio dopiero od niedawna zaczyna się przekręca świadomie z brzuszka na plecy. Wczoraj pierwszy raz udało się z pleców na brzuszek ale to bardziej przez przypadek bo przytrafiło się raz i póki co cisza.

Kerna witaj i jak odpoczniesz to opowiedz nam co u Was:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry