_koRba_
Fanka BB :)
Witajcie Kochane;-);-)
Dzisiaj wyszlam ze szpitala, cala obolala i zmeczona...
Narazie mam do marca l4, a potem jeszcze sie zobaczy...
Widze przez te ni pisalyscie jak szalone;-)
Niestety opuszcze Was na jakis czas...
Dziekuje barzo mocno za wsparcie, to bylo i jest dla mnie bardzo wazne bo milo jak ktos wspiera i ma sie swiaomosc ze trzyma kciuki, ale nie ukrywam ze aktualnie mimo ze ciesze sie ze Wam sie ualo i bedziecie mialy dzieciatka, to troszke mi przykro...
Musze to na spokojnie "przetrawic"
Jescze ani jednej lzy nie uronilam... W szpitalu wbilam sobie do glowy ze wyplacze sie w domu, w samotnosci, zeby nikt nie widzial, ale teraz ju nie umiem, jakas blokada powstala...
Chociaz moze jeszcze przyjdzie na to czs i wszystko pusci...
Poi co zycze Wam wszystkim i kazej z osobna wszystkiego obrego i bee tu codzien pogladac, ale poki co nie wiem czy bedee w stanie pisac...
Caluje Was mocno:-)
Najlepszym lekarstwem jest czas i nic tego nie zmieni. Trzymaj się buziaki :* A z reszta sie niestety na dzis zegnam bo czuje sie poprostu tragicznie jak by mnie cos rozjechalo , brzuszek pobolewa jesc mi sie nie chce jak widze jak inni jedza to az mi sie wszystko unosi. Wiec klade sie i dobranoc.

jak nigdy..no i teraz frytek mam dośc na dłuuuuuuuuuugo. Ale pierogów jeszcze nei i właśnie sobie grzeję
po dłuższym czasie ból zmalał i w dzień mnie właściwie nie bolały, tylko od wieczora przez całą noc do rana. Teraz w zasadzie całkiem przeszło, owszem są większe, ale nie są już takie nabrzmiałe i twarde; są wrażliwe, ale pobolewają mnie w sumie tylko brodawki i to nie zawsze. Niestety znalazłam kilka rozstępów, chociaż smaruję się oliwką dla niemowląt od kilku tygodni codziennie :-( ale cóż, obwód piersi powiększył mi się już o 9 cm, więc trudno się dziwić...


wiec mdlosci i bolace gardlo
grrr kiedy to sie sksonczy,martwiesie czy cos jest nie tak zmalenstwem,bo w pierwszej ciazy czulam sie suuupperrrr a teraz kiszka