agusska
Fanka BB :)
Kurczę to się porobiło... i szczerze mówiąc zastanawiam się po co to atakowanie
(( Może niektórzy chcą sobie podniesc samoocene...
Gaju nie martw się komentarzami i toną "dobrych rad", bo Ty tak naprawdę przebywasz z Maksem cały czas i napewno przerobiłaś już milion sposobów na ukojenie jego płaczu. Jesteś kochająca mamą i z ogromnymi pokłądami cierpliwości i napewno niejedna z krytykujących Cię osób nie wytrzymała by 1/10 tego co ty. Podziwiam Cię i uważam, że dajesz sobie świetnie radę.
Nie ma co wyciągac błędnych wniosków z opisanej historii ze spacerem. Przecież nie zostawiłaś go na pastwę losu w ciemnym pokoju tylko byłaś przy nim cały czas. Dziewczyny a jeśli chodzi o pouczanie to naprawdę warto się zastanowic zanim się coś napisze bo można drugą osobę bardzo urazic.... Każda z nas ma innego dzidziusia i wszystkie Kochamy nasze maleństwa nad życie i chcemy dla nich jak najlepiej a czasami naprawdę nie da się uniknąc płaczu. Dzieci są różne niektóre spokojne a inne płaczą niemalże cały czas (a są zdrowe) i uspokajają się tylko na rękach- niestety nie zawsze tak można.
Gaju nie martw się komentarzami i toną "dobrych rad", bo Ty tak naprawdę przebywasz z Maksem cały czas i napewno przerobiłaś już milion sposobów na ukojenie jego płaczu. Jesteś kochająca mamą i z ogromnymi pokłądami cierpliwości i napewno niejedna z krytykujących Cię osób nie wytrzymała by 1/10 tego co ty. Podziwiam Cię i uważam, że dajesz sobie świetnie radę.
Nie ma co wyciągac błędnych wniosków z opisanej historii ze spacerem. Przecież nie zostawiłaś go na pastwę losu w ciemnym pokoju tylko byłaś przy nim cały czas. Dziewczyny a jeśli chodzi o pouczanie to naprawdę warto się zastanowic zanim się coś napisze bo można drugą osobę bardzo urazic.... Każda z nas ma innego dzidziusia i wszystkie Kochamy nasze maleństwa nad życie i chcemy dla nich jak najlepiej a czasami naprawdę nie da się uniknąc płaczu. Dzieci są różne niektóre spokojne a inne płaczą niemalże cały czas (a są zdrowe) i uspokajają się tylko na rękach- niestety nie zawsze tak można.
Gaju Agusska ma absolutną rację, nie przejmuj się komentarzami. Zuzia to moje pierwsze i jak na razie jedyne dziecko, więc ja nie wiem jak to jest z trójką, ale pisanie że 5/6 miesięczne dziecko nie wie co to wymuszanie jest w błędzie.
To już długo nie potrwa, potem będę ganiała za nia, żeby chwilęna rękach posiedziała
no ale było minęło,teraz z julka słuchamy muzyki i robimy "dylu dylu" uwielbia to,a mamie rece odpadaja,no ale co sie nie robi dla własnego szkraba
.Polecam Mozarta dla malucha.Lena tak się w nią wsłu****e ...niesamowite:-)Specjalnie wkomponowane gaworzenie niemowlaka,dźwięki natury.Nawet dla mnie bomba!!!
to łobuzuje sam!!ale oczywiście i tak najlepiej byłoby gdyby mama go trzymała w pionie i "uczyła chodzić" bo tak już najwygodniej!! Widziałam na własne oczy i wiem, że tak można!! Młody rozwija się prawidłowo, jest super pocieszny i radosny i je za dwóch!!nic mu nie dolega i niedolegało!!przyjaciółka ma już jedno dziecko więc to dla niej nie pierwszyzna..a jednak synek jest zupełnie inny niż córka!!i taki właśnie sposób bycia ma!!
miłego dnia !!!