reklama

Wrzesień 2010...

Beniaminko to smacznej salatki
ja uwielbiam brokulowa tylko robie ją z serem feta i prazonym slonecznikiem i oczywiscie sos czosnkowy,jak nie probowalas to polecam

ja glos oddalam,obowiazek obywatelski spelniony
a co do pogody to u nas pochmurno ale na szczescie nie leje

zajrze wieczorkiem ,moze sie jeszcze zgadamy


Gaja jak dzieciaczki
 
reklama
Witam wieczorkiem

my tez przed chwilka bylismy na wyborach, ja to zielona w tych sprawach wiec zdałam sie na małza, ale i tak pewnie nic sie nie zmieni

Beniaminko teraz pewnie duzo bedzie takich dzionkow, ze w domku trzeba bedzie siedziec, ja nie wiem jak to przetrzymamy...Antek co rusz przy drzwiach z butami stoi:tak:

Joasiu fajne saneczki..oj trzeba pomyslec o zakupie, podobno zima ma byc wczesna, mrozna i długa:-(

Dorotka tu pustki od dawna, a w week to juz w ogole. A u mnie sałatka z brokułow z feta i kukurydza no i sos czosnkowy ofkors

dobrej nocki
 
helloł,
my już zdrowi, jednakże musimy uważać z racji tego, iż dzieci z AZS mają obniżoną odporność - mam nadzieję, że już anginy nie załapie, też daję wit C i tran :) Musimy też badanie moczu i krwi zrobić ale ciągle zapominam o pojemniczku na siuśki:-p
Co do zębów mamy na razie 6 sztuków :)

A czy wasze dzieci też takie złośniki jak Maks? Jak mówię, nie wolno, nie dam tp to normalnie takim rykiem reaguje, że głowa pęka:sorry2:

dokładnie tak samo u mnie :d
 
dzien dobry

male lataja ,jade z nimi na 10 do pediatry,julcys kaszle paskudnie,olis mega zaglucona

wroce ,zakrece sie i na 14 do pracy

oj jak weekendy szybko mijaja

jeszcze ta pogoda nie nastraja optymistycznie
trza sie jakos trzymac i nie dac jesiennej depresji

milego dnia
 
Witam, u nas ostatnio wswzyscy chorują, najpierw w zeszłą sobotę z Anią u lekarza, potem w niedzielę dwa razy z Kamilem, teraz ja i mąż- coś nas łapie. Dziś w nocy miałam taki ból głowy rozchodzący sie na plecy, ręce mi drętwiały, oczy myslałam, że wybuchną a głowy nie mogłam ruszyć do tego jeszcze myslałam że zwymiotuję. Koszmar jakiś i strach jak sobie poradzę rano.
Rano było trochę lepiej, ale zadzwonił mój tato, że przypilnuje Kamila a ja zaprowadzę Anię do przedszkola.

Dalej ledwo żyję a tu jeszcze raz do przedszkola a potem na balet...nie nadążam, czas mi tak szybko leci przez te zajęcia dodatkowe.


Co so sanek to z pchaczem są super. W zeszłym roku kupiliśmy Ani w Tarnowskich Górach w sklepie MAMA i JA za jakieś 50 zł, bez śpiworka bo śpiworek miałam a poza tym ona już duża. No i powiem krótko - rewelacja. Każdy się oglądał za nami, jak jeździłam z nia do przedszkola, wygodne do pchania no super!!!. Jak ktoś ma śpiworek z wózka to myślę że spokojnie do sanek może pasować.

Pogoda taka sobie i aż żal, że teraz trzeba bedzie znowu w domku siedzieć.

Miłego dnia:)
 
Witajcie :-)
To i ja dopisuję się do listy tych przeziębionych i niewyraźnie wyglądających, ale mam nadzieję, że odpuści, bo jakieś leki to teraz nie za bardzo :-( Ninka też potrafi dobitnie przedstawić swoje zdanie na jakiś temat, płacze i krzyczy, ale o dziwo łzy nie lecą :-D to jest pierwsze kryterium by poznać czy serio coś się dzieje czy to jedynie złość. Jakoś czasu niewiele mam na forum, a będzie jeszcze mniej ,bo do piątku zaczynają się studia i weekendy po 12 godz na uczelni.
dorotka- oby córeczkom szybko przeszło.
anitas- zdrówka dla Was wszystkich ! chyba faktycznie te sanki z pchaczem są godne uwagi
beniaminka- oj my też nie lubimy całe dnie siedzieć w domku,ale coż czasem nie ma wyboru i obawiam się ,że będzie już tylko gorzej
 
a u mnie wszyscy zdrowi :D
jak podczas ciąży ciągle miałam katar to teraz nic :D:P

a studia tez mi sie zaczeły juz tydzien temu :P ale oczywiście nie chodze :P przecież mam małe dziecko :D nanananana :P tylko nie pomyślcie sobie że to wykorzystuje :D hehe :D
pan dziekan mojego wydziału pozwolil mi nie chodzić na zajęcia :P w ciąży tez nie chodziłam bo musiałam długo dojeżdżać autobusem :P
to dla mnie najlepsze rozwiązanie :) weekendy wolne, notatki dostane i nie musze małej zostawiac :)


byłam dziś na badaniach.. eh w czas.. mam od początku ciąży az do teraz problemy z pęcherzem .. i w koncu teraz miałam czas zrobic badanie moczu.. wyniki w środe ;/ ale ja juz nie wiem co robić ;/ to strasznie uciążliwe, dostałam antybiotyk przecież i nic nie pomogło, jak wyniki bedą dobre to sie załame bo od czego niby ja ciągle musze biegac do toalety;/
 
Olek szaleje po nocach. Nie dość, że je to jeszcze chyba teraz i zęby i wzdęcia się zrobiły...już sama nie wiem co z nim począć...lekarka na zatwardzenia kazała dawać laktulozę ale nie chcę ciągle lekami go faszerować więc dawałam mu rano 4 łyżeczki kompotu z suszonych śliwek i kupa była tylko nie wiem czy nie przesadziłam i są wzdęcia...
Zimno tak Olek w domu też szaleje. Dziś byliśmy pół godziny na dworze i nie chciał wejść do domu. Ja już cała zmarzłam a ten się drze i chce na dwór.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry