beti14011984
Fanka BB :)
dokładnie....mój wyrywa kabel z lapka mi i mojemu nagminnie juz...i co zrobisz...nic nie działa na niego....w innych kwestiach troche sie słucha a przy tej "zabawie" juz nie![]()
moja to wcale nie słucha się .... tzn u niej nie ma słowa nie wolno
a weż powiedz przynieś pilota albo telefon odrazu biegnie i znajdzie nie wiadomo gdzie by był schowany no i przyniesie... i to rozumie
ahhhh ale i tak przekochana jest
Mój Maks np bezczelnie grzebie w koszu na opał, patrzy się na mnie, mówi nunu i grozi palcem a i tak wyciąga
Jak mówię NIE to spuszcza głowę, odwraca wzrok, strzela focha, obraża sie i kładzie krzyzem. rozpacz jest proporcjonalna do pragnienia
?? dobrze zrozumiałam? Kobieto nie wariuj bo to jest niebezpieczne. Nie wiesz jak się to moze zakończyc tfu tfu.