wanilia_sky
Przyjaciółki 2008
dziewczyny czy wy też macie już humorki ciążowe?? Ja chodzę wściekła jak osa, co chwila kłócę się z T, albo bez przerwy beczę. mam już dość samej i siebie. tak długo czekaliśmy na fasolkę a teraz zastanawiam się po co nam to było, jeszcze dojdzie do jakiejś separacji między nami
W dwóch poprzednich ciążach nie miałam takich napadów, może to ze mną jest coś nie tak
W dwóch poprzednich ciążach nie miałam takich napadów, może to ze mną jest coś nie tak


Oby nasze humory jak najszybciej odeszły abysmy mogły się cieszyć swoim stanem błogosławionym. Pod warunkiem, że ja prędzej nie wykończę T lub on mnie



