reklama

Wrzesień 2010...

reklama
Ja znowu sama , maz w pracy ciekawe o ktorej dzisiaj zladuje?
Ja na obiadek mialam udka z kurczaczka -pikantne i ziemniaczki + mocno kwasne ogorki kiszone))))
U nas pada wiosenny deszczyk , widac jak szybko snieg teraz znika, np do srody zostaly niecale 3 dni ,jak powiedzial moj maz za 3 dni o tej godzinie bedziesz spokojniejsza
 
Ja napisalam gdzies wczesniej, ze moze laski zaczna pisac... ale pewnie jakis nieliczny odsetek. Wiec moje zdanie jest takie, ze jesli ktoras z tych "dawno niewidzianych" pojawi sie na powrot i zacznie "bywac z nami" mozna ja znowu dopisac :-)
 
Witam po obiadku....ojej ależ ja znowu sie objadłam...:).Coś a'la devolay z pieczarkami,cebulka,serem:)),pękam:) hahahha.Myślę,że mniej problemów i dolegliwości w ciązy miały kobiety 10 lat temu.Mniej netu,mniej wyszukiwanych przeciwności na jedzenie,lub stosowanie co niektórych specyfików:).Ja myslę,że za dużo "grzebiemy" w necie i same sobie wynajdujemy nowe "progi do pokonania"...to jakaś MASAKRA!!!.A odnośnie wykasowania osób nie regularnie piszacych jak to ujęłyście to nie miejcie skrupułów ja też mało tutaj bywam,i...mało kto mnie tutaj zauważa więc....no problem:).Mimo wsio....dobrego popołudnia życzę,i....zajrzę przed snem..:) NGnpaZ6Onf..jpg
 
Witaj Ewizo na forum :-)
NowaOlka , no nie przesadzaj, ja Ciebie i pamietam i zauważam :-)
Z nadmiarem info z netu i zamartwianiem na zapas- masz świętą rację! Zarówno mój lekarz jak i lekarka robiąca badanie prenatalne zabronili szperania w necie i czytania nowinek o wadach, chorobach, wynikach....od tego jest lekarz. Wyobraźcie sobie, że jednym z czynników powstawania nieprawidłowości płodu jest- nadmierny lęk spowodowany szumem informacyjnym matki( strona badan prenatalnych którą kiedyś podawałam). Czyli nastawienie , optymizm , zdrowe podejście- to dla zdrowia maluszka najlepsza sprawa.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witaj Ewelino na forum :-)
NowaOlka , no nie przesadzaj, ja Ciebie i pamietam i zauważam :-)
Z nadmiarem info z netu i zamartwianiem na zapas- masz świętą rację! Zarówno mój lekarz jak i lekarka robiąca badanie prenatalne zabronili szperania w necie i czytania nowinek o wadach, chorobach, wynikach....od tego jest lekarz. Wyobraźcie sobie, że jednym z czynników powstawania nieprawidłowości płodu jest- nadmierny lęk spowodowany szumem informacyjnym matki( strona badan prenatalnych którą kiedyś podawałam). Czyli nastawienie , optymizm , zdrowe podejście- to dla zdrowia maluszka najlepsza sprawa.
Dlatego Beniamink"o ja nie zagłębiam się w mądrości netowe (na pewno mądre) na zapas sie zamartwiać nie zamierzam:)).Poza tym wszystko co złe,i dobre pochodzi z naszej głowy... .A może to ja taka "optymistyczna" baba jestem?!....hmm :)).Nie słucham opowieści o porodach bo i po co ma juz mnie dzisiaj boleć??hahahah.Nie neguję wiedzy jaką daje internet,ale też nie szukam....hipochondria-nie !!!!.A swoją drogą....bardzo mądra z Ciebie kobieta...lubię czytać Twoje posty!!!!.To nie miał być "słodziak"-już ci to chyba kiedyś napisałam:).POzdrawiam was fajne,zgrabne,usmiechnięte,zdrowe laseczki wrześnióweczki!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry