U nas pogoda cudna. Jeszcze trochę chałupkę ogarnę i zmykamy spacerować.
Tylko żeby mi tak jak wczoraj młody w chuście nie zasnął bez obiadu, 10 metrów od bramki.
Potem starszego bierzemy z przedszkola i do dentystki- strasznie słabe ma te zęby
ale ciesze się, że w końcu mamy stała, przemiłą panią doktor (tylko po co ona mi komentarze nt. oczu mojego m puszcza, sama wiem, że ładne) i damy rade.
Ja miałam wczoraj wieczorem potworny ból głowy i karku, straszny. Malż mnie ponaciągał, pomasował i przeszło

więc to od kręgosłupa.
Ja na NK nie miałam profilu nigdy, zresztą jak większość moich kumpel. nie chce żeby np.mój były albo jakaś inna dziwna osoba z przeszłości wiedziała "co u mnie słychać".
Ok, mykam bo dzień ucieknie.
dorotka hehehehehehehe
Na zrzucanie kg mamy czas. Ja przy 3 jakoś sie o to nie boje