• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrzesień 2010...

kerna, mnie też piersi strasznie bolą, nie raz nawet po prysznicu. :confused: Wczoraj mnie nie bolały, a teraz tak "zaatakowały".
Co poradzić, dla dzidzi postaram się to przetrwać. ;-)
 
reklama
ja tam jestem za zeby Kerna i JulkaS zostaly moderatorkami tego forum :) moze i nie udzielam sie za czesto ale czytam wszysciusienko co piszecie i mowie Wam kobitki ze te dwie dziewczyny na to zasluguja :)

U mnie nadal nic, zero jakichkolwiek innych objawow... Dzis nawet moja mama do mnie powiedziala zebym jeszcze raz test zrobila bo moze jednak nie jestem w ciazy... jestem troszke podlamana, ale daje rade :)
 
Hej dziewczyny. Co do moderatorek to tez uważam ze powinny zostać te które najczęściej sie udzielaja i znają sie na srodowisku "forumowskim" i tym bardziej ze lubią i mają chęć.:-)
To moje pierwsze forum na którym "pisuje", bardziej jestem czytelnikiem i sie wdrażam bo mam małe doświadczenie:zawstydzona/y:. I powiem ze mi sie coraz bardziej podoba tutaj :-)
W czwartek jade do ginki i zobaczymy co i jak :blink::-)
Witam również nowe przyszłe mamusie:tak::-)
 
Kerna ja w pierwszej ciąży nie miałam takich objawów. Ale mówią że każda ciąża jest inna.
Ja staram się być na forum jak najczesciej. Ale nie zawsze mogę być codziennie:-(
Muszę dużo ćwiczyć z synkiem, jeżdzę na rehabilitację a to pochłania dużo czasu, czasem poprostu jestem padnięta.
Czy któraś z was paliła przed ciążą. Ja tak. I dzisiaj strasznie zaczęło mnie kusić:-( A dawałam radę. Kawę też przestałam pić. Ale dziś normalnie zasypiam na stojąco więc jedna nie zaszkodzi;-)
 
Ja też jestem za... jeśli dziewczyny chcą to niema sprawy!!:tak:
Poradzcie mi bo już niewiem co mam ze sobą zrobić, mam od wczoraj mega okropny, duszący suchy kaszel i jak narazie piję tylko herbatę z cytryną i miodem, ssam dropsy hallsy bo przynoszą ulgę, rutinoscorbin, pozatym czosnek jeszcze wieczorem wciągnęłam. Kaszel męczy mnie ogromnie, już mnie boli brzuch od ciągłych wstrząsów. Dzwoniłam do mojego G. o kazał mi brać SUPREMIN, doczytałam jednak że nie należy brać go w 1 trymestrze. Co ja mam kurna robić???
 
Magi to koniecznie daj znać jak było u ginki:tak: Napewno wszystko będzie dobrze.

Coraz większą radość sprawia mi ta ciąża. Przyznam się że na początku byłam tak przerażona, że myślałam o aborcji. Ale to raczej pod wpływem rodziny z którą jestem bardzo blisko. Każdy reagował negatywnie, mama namawiała do aborcji, tata sugerował. Teraz wiem że muszę zrobić tak jak mi serce podpowiada i nie słuchac nikogo. A teraz na samą myśl o dziecku się uśmiecham do siebie
 
gosia, tak samo mówił mój małż, ale jak zobaczył maleństwo na USG to zaraz zmienił zdanie. Cieszę się, że nie dałam się namówić. :tak:
magi, czekamy na relację z wizyty. :-)
 
Gosia 211, ja mysle ze aborcja to najgorsza rzecz z najgorszych . Posłuchaj kobiet które były w gorszych sytuacjach a teraz nie wyobrażaja sobie zycia bez swoich bąbelków.O tym jaka to radosna chwila - narodziny nowego życia które przecież jest częscią nas. Ja sie nie moge doczekać tej chwili :-) Mysl pozytywnie a wszystko bedzie dobrze, a jak cos to My tu na forum jesteśmy od tego żeby sie wspierac w takich i podobnych sprawach:tak:
Chyba dobrze mówie?
 
Julka mój M. to się bardzo cieszył i to on mi otworzył oczy że nie powinnam nikogo słuchać bo inni za mnie życia nie ułożą. No i wkońcu doszłam do wniosku że byłabym głupia gdybym to zrobiła. Przecież byłam przy poczeciu, wiedziałam co robię to dlaczego maleństwo ma cierpiec
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry