• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2011

toxicstar -zdrowiej, bo siły potrzebne dla dzidzi :))) życzę wszystkiego dobrego, ubieraj się ciepło bo mrozy idą :))) Gratulujemy ząbka!!!!! U nas potok śliny, swędzenie i twarde miejsce, ale ząbka jeszcze nie widać :)
Motyl 12-uparłam się na mannę, bo z tego co wiem, to jedyna kaszka, która jest glutenowa... te kleiki i kaszki błyskawiczne są bezglutenowe, a jak glutenowe to mleczne... u nas odpada, ze względu na skazę :(
Bafinka - myślę, że masz rację... dzisiaj się zapomniałam i zjadłam mandarynkę i policzek ciepły, czerwony i szorstki :(((( uczuliło go i tyle.....
sińka -do tej pory nie było problemu, nawet po marchewce, zawsze po tej mannie (ze względu na gluten podawanej) go zatwardza..... ja mu daję czasem bebilon ha, mieszam z moin, a jak jest mega głodny to samo dostaje (bez mieszania nie lubi jego smaku, tylko na głodniaka wypije:))) Właśnie miałam poczytać o bebilonie pepti, bo dziewczyny sobie zachwalają... tylko nie wiem, czy dzieci ze skazą białkową mogą pić pepti??? Także myślę, że od mleka nic mu się nie dzieje... Gratulujemy zębisk! :))) Wielka radocha pewnie jest :))) My nadal czekamy :)) Mój mały waży już pewnie 9 (półtora tyg teemu 8600) i uważam, że bardzo dobrze! Także twoja maleńka też pewnie potrzbuje takiej ilosci fałdek, jak mój Piotruś :))))))))))))))
 
reklama
Hmmmm, to ciekawe dlaczego lekarz nie zapisał mi bebilonu pepti, tylko kupuję mega drogie ha (które nota bene nie jest zalecane dla dzieci ze skazą:eek:)... ale jak kazał to daję....
 
Sinlac jest kaszką dla dzieci ze skazą też.

W ogóle to hej, ja już chyba prawie zdrowa jestem. :D Moja mama przyjechała i mam dziś pierogi z serem mmm. Ale i tak dalej nie mam co robić.. Maksio miał wczoraj szczepienia, dużo śpi po tym. A mi się mega nudzi xD
 
toxicstar - można pozazdrościć nudy :))))) ja jak daję małego rodzicom to treochę mogę ogarnąć w domu, ale ogólnie to nie narzekam na brak zajęć :))))
mi_mi - dzieki za info, toxicstar pisała juz o tym sinlac'u dla skazowców, ale bobovita? to faktycznie ciekawe... trzeba zacząć się rozglądać za jakimś żarełkiem dla Piotrusia i dobrym alergologiem, który powie jak dokładnie postępować przy rozszerzaniu diety małego alergika :)))
 
toksicstar nuda, nie pamiętam co to takiego:-D:-D jak usiąde wypić herbate i mam 10 minut dla siebie to jest ok:-D
majka moja Natalia jak skonczyła 2 tygodnie to dostała skazę białkową, ja bardzo chciałam karmić, więc dla dobra Natali zrezygnowałam z nabiału całkowicie, zero serów, masła, białka itp i kariłam ją piersią 7 miesięcy, dodatkowo lekarz kazał jej podawać nutraminghen, okropne to mleko było ale o dziwo Natali je piła, jak skończyła 9 miesięcy zaczęłam wprowadzać jej własnie kaszkę bobowita mleczną i okazało się że skaza zniknęła, podobno to to okropne mleko pomogło, też było na recepte i trochę koztowało no ale skuteczne, teraz Natalia ma 5 lat i wcina cały nabiał i jest ok:tak:
 
reklama
karou3 - mojemu Piotrkowi skazę "wykryli" ok 2 miesiąca życia... od tej pory nie jem serów, nie piję mleka krowiego... no nie tykam nic co miałoby w swoim składzie białko mleka krowiego.... jest mi naprawdę ciężko, bo jestem wieeelką fanką różnych nabiałowych specjałów (a teraz to tylko pasztet, dżem, szynka...) :) słyszałam coś o tym nutramigenie... tylko, że problem tkwi w pediatrze młodego.... on nie chce słyszeć o dokarmianiu małego jakimkolwiek (i robię to na własną rękę... raz tylko powiedział o tym bebilonie ha, ale to tylko jak powiedziałam, że wracam do pracy)... a potrzebuję mleka modyfikowanego, które nie zaszkodzi mojemu maluszkowi i będę mogła spokojnie wyjść z domu (pokarm odciągam, ale nie zawsze jest tak, że mleka wystarcza na bieżące potrzeby i jeszcze zamrożenie!)... Pediatra mówi - tylko cyc, cyc, cyc i nic innego :/.... boję się dawać inne pokarmy, bo mały jest naprawdę duży i lekarz mówi: nie! A jak daję na własną rękę to jest zastój kupy i są nerwy... Ahhh za dużo na głowie młodej mamy... :) Też takl myślałam, że po powiedzmy pół roku spróbuję mu coś dać - malutko - żeby spr. czy skaza jeszcze daje o sobie znać.... A tak na marginesie, czy wysypka po zjedzonej przeze mnie mandarynce jest konsekwencją skazy? To znaczy, że mluszki skazowe są już z natury bardziej narażone na inne alergie? Może głupie pytanie, ale nasz lekarz na takie nie daje odp jednoznacznej...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry