Bluetooth
Fanka BB :)
Bry dziewczyny!
Mycha -suchego nosa zycze!
ellsi faktycznie ciezkie zycie z tymi chlopami masz. Po Twoim opisie a szczegolnie zganianiu winy na psa za wypastowane budy
to chyba lepiej bedzie jak sie przeniesiesz do swojego M. Jak sie bedzie chcial wyspac, to stopery w uszy i sprawa z glowy. Wszystkie przeciez bedziemy miec nasze maluchy blizko lozka wiec to nie jest kwestia tego, czy jeden pokoj czy nie, tylko organizacji.
A czym sie rozni czkawka od normalnych ruchow malucha? Bo ja totalnie nie wiem jak to odroznic i moze moja tez czesto ma czkawki tylko ja o tym nic nie wiem

Ja z tymi zakupami tez tak mam, szczegolnie dla malej. Dlatego zrobilam sobie liste ciuchow jakich mam i w jakim rozmiarze i ile i teraz jak do sklepu ide to zawsze z kartka zeby sie nie okazalo ze jednego rozmiaru mam mnostwo rzeczy a innego prawie w ogole. Dla siebie jakos ograniczam sie z kupowaniem i jesli juz, to poluje na takie rzeczy ktore faktycznie sa konieczne.
marta witaj - gratuluje blizniakow i mam nadzieje ze wszystko dobrze sie skonczy.
ewelinak a jak tam Twoje przeziebienie i kregoslup?
U nas dzisiaj piekna pogoda wiec siedze od rana na balkonie. Mala kopie tradycyjnie wiec jest wesolo :-)
Milego dnia zycze!
Mycha -suchego nosa zycze!
ellsi faktycznie ciezkie zycie z tymi chlopami masz. Po Twoim opisie a szczegolnie zganianiu winy na psa za wypastowane budy
to chyba lepiej bedzie jak sie przeniesiesz do swojego M. Jak sie bedzie chcial wyspac, to stopery w uszy i sprawa z glowy. Wszystkie przeciez bedziemy miec nasze maluchy blizko lozka wiec to nie jest kwestia tego, czy jeden pokoj czy nie, tylko organizacji. czy czujecie jak wasze dzieciątka maja czkawkę??? mnie Gabiś obudził o 5 rano! najpierw mu się czkało a potem zaczął sobie pływać i nici ze spania...
A czym sie rozni czkawka od normalnych ruchow malucha? Bo ja totalnie nie wiem jak to odroznic i moze moja tez czesto ma czkawki tylko ja o tym nic nie wiem

Motyl - zdrowka zycze!Witam i niestety Wa nie doczytam plecy mi siadły zupełnie.Mam skolioze i w poprzedniej ciazy tez tak miałam wiec nic nowego.Jeszcze 2-3 dni i powinno sie uspokoic na razie zdrøka i do napisanie.
aniawos to faktycznie bezbolesnie tego chyba nie przejdziesz. Pierwszy raz na wycieczke ja puscic i to tak daleko ale niestety kiedys musi byc ten pierwszy raz. Czas Ci szybko w pracy zleci i nawet nie zauwazysz jak mala wroci do domuCześć,
moje dziecko jedzie dzisiaj, zaraz na pierwsza w swoim życiu wycieczkę bez mamusijada do Łeby do parku dinozaurów..kurcze to od nas z 70km..trochę panikuję..ale staram się uspokoić..ale już będe szczęśliwa jak ją odbiorę po...
dziuba niezły festyn...
magda ja jakaś w ciązy niezdecydowana..chodze kombinuję..bo wiadomo figura nie taka, wiec wkurza mnie kupowanie większych rozmiarów, buty nie wiem..wymyslam..ale też chyba skoro nie wydaję na ciuchy zacznę urządzać pokój i już..będe miałą chociaż zajecie![]()

Ja z tymi zakupami tez tak mam, szczegolnie dla malej. Dlatego zrobilam sobie liste ciuchow jakich mam i w jakim rozmiarze i ile i teraz jak do sklepu ide to zawsze z kartka zeby sie nie okazalo ze jednego rozmiaru mam mnostwo rzeczy a innego prawie w ogole. Dla siebie jakos ograniczam sie z kupowaniem i jesli juz, to poluje na takie rzeczy ktore faktycznie sa konieczne.
marta witaj - gratuluje blizniakow i mam nadzieje ze wszystko dobrze sie skonczy.
ewelinak a jak tam Twoje przeziebienie i kregoslup?
U nas dzisiaj piekna pogoda wiec siedze od rana na balkonie. Mala kopie tradycyjnie wiec jest wesolo :-)
Milego dnia zycze!
jada do Łeby do parku dinozaurów..kurcze to od nas z 70km..trochę panikuję..ale staram się uspokoić..ale już będe szczęśliwa jak ją odbiorę po...


. Moi rodzice mają duże mieszkanie i teoretycznie jest jeden pokoj wolny więc mogłabym się tam przenieść (z mojego miejszego) tylko tu nie bardzo mógłby mi kto pomóc i jeszcze użeranie się z nimi wszystkimi. Co z przenosinami do M. to niekiedy rozmawiamy tylko tak naprawdę nie wiemy jak to wszystko zrobić. Jak będzie dom wyremontowany to napewno się do niego przeniesiemy (po sąsiedzku z jego rodzicami) ale to potrwa do przyszłego roku. Zobaczymy jak to wyjdzie. Jego rodzina jest też trochę konserwatywna (jeszcze u nich nie było dziecka bez ślubu - a my na ślub to się nie zdecydujemy) chociaż z drugiej strony to myślę że chcieli by mieć od początku blisko wnuczkę lub wnuczka. Zobaczymy. Wiem że jakoś w lipcu lub w sierpniu idziemy do US żeby M. uznał dziecko poczęte (mniejsze problemy później i ja nie będę musiała po szpitalu lecieć sama tylko on już wszystko pozałatwia).