bry dziewczyny!
Dzieki za pocieszenie. Tez mam taka nadzieje ze jakos sobie z tymi kilogramami wszystkie poradzimy po porodzie.
kacha_wawa kurcze trzymaj sie! Na pewno jest Ci ciezko i jeszcze te hormony ehhhh, moze pojdz do kosmetyczki albo zrob po prostu cos dla siebie i wtedy Ci przejdzie. Jakby co, to wyzal sie nam a na pewno bedzie Ci przynajmniej lzej.
U mnie zimno i pochmurno za oknem ale to moze i dobrze, po takich kilku upalnych dniach taka radykalna zmiana pogody.
Mnie od rana nerw wzial. Tylko otworzylam laptopa a tu mail od szefa ze mam dzisiaj sie do kadr stawic w sprawie zaswiadczenia od lekarki w ktorym zabrania mi dlugo siedziec Ciekawe co te madrale w kadrach tam znowu wymyslily ze az sie osobiscie stawic musze zamiast po ludzku do mnie zadzwonic czy maila napisac.

Cieszylam sie jak odszedl poprzedni kadrowiec bo dla wszystkich strasznie wredny byl ale przyszla taka mloda, pojecia o niczym nie ma a uwaza ze wszystkie rozumy zjadla. Jestem chyba pierwsza kobieta w ciazy w jej karierze i od poczatku robi jakies cyrki....Tym bardziej ze to zaswiadczenie dostaly ode mnie kadry osobiscie 2 maja i dopiero teraz uwagi maja

pozostawie to bez komentarza.... Pasuje mi dzisiaj ten wyjazd do miasta jak lysemu grzebien.....ale coz...jak pracodawca wzywa to trzeba sie stawic. W koncu pracuje, tylko z domu wiec nie moge powiedziec ze nie przyjade.
Milego dnia zycze i dobrego humoru!