reklama

wrzesień 2011

asia ja morze też najbardziej doceniam latem...
bluetooth wcale mnie nie ucieszyło Twoje zbicie miski;-)ale wiem o co chodziło...że nie tylko ja jestem taka niezdara..współczuję sprztania..:-)
 
reklama
ja chce nad wode, morze albo jezioro , a czeka mnie tylko wyjazd w góry których nie lubie no chociaż chłodniej będzie trochę, tylo pod górkę ciągle.

może w weekend pojedziemy z małym nad jakąś wodę, musze czegoś poszukać. Tylko ja głupia nie wiem gdzie mam jakiś strój :( wszyskto popakowane.
 
Moja mama też robiła różne akcje a raczej była odpowiedzialna w końcu udało jej się wychować 5 dzieciaków. Któregoś dnia wyszła do sklepu (czegoś zapomniała) mój 2 letni brat spał sobie więc pobiegła. Wraca a on siedzi na zewnątrz na parapecie i to na 4 piętrze :szok: Mama do tej pory jak wspomina tą sytuację to mówi że biegła jakby wszystkie diabły ją goniły. Na szczęście nic się nie stała - chyba tylko cudem bo ten parapet to naprawdę wąski (może z 10cm). Do tej pory nie wie jak to możliwe żeby się wspiął tam. Mój brat zresztą był zawsze bardzo leniwy (poziom cukru w porządku) i np. potrafił zasnąć na wycieraczce bo już nie zdążył zapukać.

ania ja też ci zazdroszczę zazdroszczę i jeszcze raz zazdroszczę tego morza.

Przed chwilą zjadłam makaron z sosem śmietankowym i spać mi się strasznie chce a za chwilę muszę się zbierać.
Co do gorąca to ja nie znoszę od zawsze. Dla mnie idealna pogoda w lato to tak do 25 stopni i jeszcze nad wodą. Podejrzewam że będę zdychać w tym sezonie.

Mój ciągle w wojsku jeszcze 3 tygodnie :-(

Maleństwo ruchliwe, nawet widzę po brzuchu że kopie.:-D Bardziej czuję jednak wieczorem jak się kładę spać.
 
Ellsi boże nawet nie wyobrażam sobie co czuła wtedy Twoja mama.A jak tak piszesz o tej sytuacji to my z siostra jak miałyśmy po 6 lat to wymysliłyśmy sobie taka zabawe polegającą na tym by przejść po parapecie z jednego otwartego okna do drugiego.Teraz to jak to sobie przypomne to nie moge sobie uzmysłowić jaie my byłyśmy nieodpowiedzialne i nie mądre.I w ogóle nie czułysmy nie bezpieczeństwa jakie nam groziło dla nas wtedy to była super zabawa.W całej sytuacji pocieszające było to że mieszkałyśmy na parterze ;-)

A ja właśnie wcinam knedle z truskawkami polane śmietaną i malemu chyba smakuje bo daje nieźle do wiwatu właśnie:-D
 
Ostatnia edycja:
ja niedawno podobnego stresa miałam jak u teściowej z małym byliśmy. SIedzieliśmy sobie wszyscy w salonie, a mały spobie pobiegł do pokoju obok. Ja po 2 min mówie do męża żeby poszedl zobaczyć co on tam robie. Usłyszałam tlyko że przesadzam i pewnie siedzi i książeczki ogląda. po 5 min mówie że coś za cicho jest i żeby zobaczył co jego synek wymyślił. znowu mnie zbywa, niew ytrzymałąm i poszła zobaczyć. A maly sobie na parapet wlał z kanapy i okno otwiera w najlepsze.
Zbyt długa cisza jak jest to zawsze coś złego zapowiada się.
 
ja niedawno podobnego stresa miałam jak u teściowej z małym byliśmy. SIedzieliśmy sobie wszyscy w salonie, a mały spobie pobiegł do pokoju obok. Ja po 2 min mówie do męża żeby poszedl zobaczyć co on tam robie. Usłyszałam tlyko że przesadzam i pewnie siedzi i książeczki ogląda. po 5 min mówie że coś za cicho jest i żeby zobaczył co jego synek wymyślił. znowu mnie zbywa, niew ytrzymałąm i poszła zobaczyć. A maly sobie na parapet wlał z kanapy i okno otwiera w najlepsze.
Zbyt długa cisza jak jest to zawsze coś złego zapowiada się.
Ja zmoimi dziewczynkami mialam podobna intuicje że jak tylko za długo były cicho w mojej głowie juz światełko sie świeciło ze może na jakis szlaony pomysł ktoras wpadła .
A przejście po parapecie oczywiście bylo od tej zewnetrznej strony okna
 
Taak a teraz ja doceniam tę dłuższa cisze w pokoju u dziewczynek a to znaczy że sie nie kłóca i czyms sie zajeły lub razem grzecznie sie bawia :-D hehehe
 
Hej laseczki, ale upal. Zaczynaja mi puchnac nogi. Jestem chodzaca kuleczka.
Do tego mam nadmierny apetyt i waga mi za mocno wzrasta. Mam juz 7 kg do przodu, lekarz powiedzial ze nie powinnam przekroczyc 12 w calej ciazy. Czuje ze sie nie uda. Jak w przeciagu miesiaca przybralam 2 kg.
 
reklama
Ile tak liczycie że jeszcze przytyjecie. Bo moja koleżanka powiedziała że niby dużo się tyje pod koniec i nie wiem czy mam w to wierzyć czy nie. Inna za to tak co 3 tygodnie miała z 1,5kg więcej. Nie wiem na co się nastawić. Nie bardzo jakoś się przejmuję tylko nie chciałabym teraz nagle przytyć jeszcze z 15kg. Niby ktoś pisał że tak później to 0,5kg na tydzień więc niby zostało ok. 7kg?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry