reklama

wrzesień 2011

Hej,

Ja od 6tej na nogach. Rano pojechaliśmy do Bydgoszczy złożyć dokumenty o nadanie obywatelstwa polskiego. Poszło gładko i teraz zostaje nam tylko odliczanie;).
Teraz trochę zrobie prania, choć pogoda taka sobie,najwyżej przykryję pranie folią. Potem śmigam do fryzjera podciąć włosy, a potem mam kontrolę u dentysty.
Póki co czuję się ok, choć z dnia na dzień dolegliwości ciążowe dają o sobie znak:).
Wczoraj powiedziałam do męża, że kupię mu os o czym marzy, jeśłi tylko rzuci palenie, powiedział, że ok. Zobaczymy. Dziś mam zamiar się dowiedzieć czy dadzą mi to na raty. O taki mały mój szantażyk:)
 
reklama
Bry dziewczyny! :)

nanusia super ze sie udalo bez problemu zloyc papiery. Teraz to chyba juz z gorki? :-)
A co chcesz swojemu mezowi kupicw zamian za rzucenie palenia?

bebzonik ciesze ze sie juz jestes na swoim i taka radosc Ci teraz sprawia gotowanie w nowej kuchni :-)
Nie zazdroszcze natomiast przezyc ze sluzba zdrowia. Takich lekarzy i pielegniarki to powinno sie do sadu podac. Niestety nic to nie zmieni.

ewelinak zapewne brakuje Ci magnezu i zelaza.Co jeszcze to mam nadzieje, ze powie Ci polozna a jak nie to idz koniecznie do lekarza bo wydaje mi sie ze cos jest nie tak. Ja mam takie skurcze lydek juz od jakiegos czasu i ponoc to wlasnie braki magnezu i zelaza tak sie objawiaja. Daj koniecznie znac jutro co powiedziala polozna.
Motyl co sie dzieje? Odezwij sie koniecznie jak tylko bedziesz wiedziala co i jak. Trzymam kciuki zeby sytuacja sie unormowala i zebys spokojnie jeszcze przynajmniej z miesiac mogla dochodzic ciaze.
Magda jak tam zab, odezwal sie ponownie?
Mi ginka zapowiedziala ze badanie na paciorkowca bede miala przy nastepnej wizycie czyli chyba w ten piatek. Zobaczymy jak to tutaj wyglada bo nigdy takiego badania nie mialam.
U mnie od piatku angielska pogoda. Pada, szaro, mglisto i zimno.... bleee... chociaz z drugiej strony wole taka pogode niz sie meczyc w upale. Wreszcie dzieki chlodowi w miare normalnie spie w ciagu nocy i budze sie dopiero po 6 tej co przy upalach nie bylo mozliwe.
Do tego strasznie zle sie w sobote czulam. Glowa bolala i do tego mialam cisnienie 97/67 ale przy tej pogodzie co tu sie dziwic :baffled: Wypilam kawe i po poludniu juz bylo nawet ok. Wieczorem bylismy u znajomych. Maja syna dwuletniego. Super sie z niego maluch zrobil. Moj M jak sie zaczal z nim bawic to caly wieczor byli nierozlaczni :-) Jak sie Lenka urodzi to sie chyba bedziemy o nia bic. Z obcym dzieckiem sie tak bawil to z wlasnym pewnie w ogole bedzie nierozlaczny :-D Bardzo mnie to cieszy i obydwoje sie nie mozemy juz doczekac kiedy nasza mala przyjdzie na swiat :tak:
Mala lata mi po brzuchu jak perszing i do tego oczywiscie kopie jak szalona. Juz mozna ja zlapac za poszczegolne czesci ciala i nawet czasami mozna sie domyslec ktora to czesc wiec mamy niezla zabawe :-D
Zrobilam juz dzisiaj zupe i zaraz zabieram sie do sprzatania bo mamy dzisiaj odwiedziny wieczorem wiec trzeba troche mieszkanie odswiezyc.
Milego dnia zycze wszystkim mamuskom!
 
Bluetooth, ale Ci zazdroszczę tych wyczuwalnych ruchów. Ja mam łozysko na przedniej ściance brzucha i wszelkie wygibasy są amortyzowanego, Bardziej czuję małego w środku jak fika koziolki i obija mi sie o wnętrzności. Raz tylko widziałam jak przejechał nóżką czy rączką po skórą brzucha- niesamowity widok. A o złapaniu go za cokolwiek to mogę pomarzyć, nawet nie wiedziałam, że tak sie da:-)
 
Fakt ze bardzo fajne uczucie, chociaz czesto bolesne i widok tez bezcenny :-D Juz wiem jak krecili Obcego, bo przynajmniej u mnie wyglada to bardzo podobnie. Na szczescie to nie obcy tylko moje wlasne :-D
 
Bluetooth ząbek jak narazie spokojny jest ;-)
A ja tez czuje jak mały fika i czasem to az boli jakby mi chciał skore rozerwac tak się wyciąga.Choc ja jeszcze jakoś tak nie wiem jaką cześcia ciała sie pokazuje
 
tofilesia no mój synuś tez z tych grzecniejszych, bo tez łozysko mam na przedniej ścianie, ale raz tak nóżkę wyprostował, że go za piętę złapałam tak to było widać, ze aż w szoku byłam:-) także może i Ciebie to kiedyś czeka:-) ja już czuję że synek coraz większy i mniej miejsca ma, bo bardziej się wierci i kręci niż kopie aaaa....fajnie, ze wakacje udane
bluetooh mi tez czasami się wydaje, ze z moim G będziemy się o dziecko "bić" kto na rękach będzie nosił itd, ale to pewnie na początku później nam przejdzie
ewelina trzymaj sie babko:-) ja myślę że Twoje złe samopoczucie jest spowodowane brakami w organizmie, ja np. mam żelazo w normie, ale od początku łykam potas i magnez 3x2tabl. i jest ok, raz miałam taki spadek cukru że mi sie słabo zrobiło, ale zjadłam coś słodkiego i mi sie poprawiło. Z tego co pamiętam to pisałaś, ze odżywiasz sie zdrowo, ale wiesz ile teraz nasze maluchy pobieraja wszystkiego więc takie braki są normalne u ciężarnych, a co do nie jedzenia mięsa to ja mam to samo raz na tydzień jakiś kawalątek zjem, ale widocznie organizm nie potrzebuje, bo wyniki mam ok
aniawos ja do Ikei wybrałam sie ostatnio tyle, ze ja mam blisko, ale ludzi było masakrycznie dużo, bo o twarcie skepu po remoncie i teraz II pietra są, ale ja byłam rozczarowana jakoś mało rzeczy mi się podobało, a dziwne bo zawsze z siatami wychodziłam, coś tam kupiłam jakąś narzutę i kocyk, ale dla mnie jakoś bez rewelacji. Może dlatego że pochodziłam chwilę i zaraz głodna byłam i się na zakupach skupić nie mogłam:-)
 
kasiula wydaje mi sie ze dlugo tak bedziemy mieli :-) Chociaz wiem, ze moj M bedzie wiecej sie z nia bawil niz ja. On jeszcze sam jest troche jak dziecko wiec jemu bedzie latwiej i ma po prostu do tego podejscie;-) Jak idziemy do sklepu dzieciecego to on zawsze gubi sie na zabawkach a zawsze ide do ciuchow :-D
Mysle ze ja bede raczej robila za kuchnie i dbala o wychowanie a on bedzie odpowiedzialny za rozrywki, kapiele i usypianie. No moze przejdzie nam ta fascynacja dzieckiem przy drugim ale mam nadzieje ze tak nie bedzie i tak samo bedziemy sie z niego cieszyc i oczekiwac.
 
Bebzonik jak tam ciasto??? Kondycje mamy nie tą samą, ale powoli wszystko da rade ;-)

Cisto się udało, a że robiłam wymagające, bo bezę to tym bardziej uznałam że nowy piekarnik jest OK :) Znikneło na w ciągu 1 h :) :)

bebzonik
gratuluje końca remontu. u mnie już prawie 3 tyg robią a końca nie widać. Mam tego dość kompletnie, jak dzisiaj znowu mało zrobią to mmi chyba nerwy puszczą.

u mnie to trwało dużo dłużej. Całe mieszkanie do remontu przygotowywaliśmy razem, czyli ja pakowanie i zabezpieczanie a mąz wynoszenie do piwnicy, suszarni i garażu no i skówanie wszystkiego. Ozywiście wynoszenie gruzu... jedynie hydraulike robiła mi firma, a już temat wykońzeniowe facet p godzinach swojej pracy. W sumie trwało to 5 tygodni. Najgorsze było dla mnie robienie obiadów i kolacji. Gotowałąm w bloku obok u znajomych i mycie naczyn w misce bbbbbrrrrr niewiem jak ja to przetrwałam... ale już jest dobrze!
U Ciebie tez to minie, życzę dużo cierpliwości :tak::tak:
 
no u nas z wynoszeniem i pakowaniem to tez troche trwa juz, tlyko my do rodzicow 2 ulice dalej wszystko powynosiliśmy. no prawie wszystko, część została. A majstry robią wszystko, łazienke od podstaw z przesunięciem ścianki wymianą rur itd i trwa to i trwa. ale ciesze się że zdecydowaliśmy się na ten remont łazienki przy okazji bo mieliśmy jej nie ruszać bo wygladała ok, ale nam się wanna marzyła więc stwierdziliśmy niech robia. i dobrze bo się okazało że regipsy były przegnite pod kafelkami i woda tam ciekła do sąsiada. więc prędzej czy później i tak byśmy to robili. Już sie nie moge doczekać aż skończą. u mnie wicie gniazdka na maxa się włączyło, tlyko nie mam narazie czego użądzać :)ja na szczęście obiadków im nie robie. jedynie kawke rano i jakieś ciasteczka otworze do tego. kasy biora za to nie mało więc niech żywią się sami.

dziewczyny a wciskacie sie do kolejek? mi głupio tak jakoś troche i zazywaj stoje i czekam. Raz w ikei się wcisnełam bo była mega kolejka a tam jest kasa dla pań z wielkim brzuchem to podeszłam do kasy bez kolejki.
W obi ostatnio po 15 minutach czekania w te upały miałam dość, a pani sie pyta czy ktoś z kolejki jeszcze po fakture, nikt sie nie zgłosił to mówie że ja nie po fakture ale w ciąży jestem i czy mogłaby mnie teraz obsłużyć. A ona do mnie że jak nie po fakture to nie :wściekła/y: myślałam że jej oczy wydłubie. ludzie w kolejce też mnie nie chcieli przepuścić ( swoją drogą same kobiety)

Ale najlepszą sytuacje to miałam jak byłam w sklepie z moją koleżanką też w ciąży. Kupujemy coś do jedzenia stoimy w kolejce a patrze obok facet kupuje piwo bez kolejki. No to ja do babki żeby nas tez skasowała, a ona na to że jak piwa nie kupujemy to nie. (a kasują na tej kasie nie tylko alkohol ale też zwykłe zakupy)

Ale się rozppisałąm
a teraz ide sobie na poczte postać w kolejce :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
bluetooth ja często mówię, że mam obcego w brzuchu..bo cały faluje, coś się wyciąga itp...

Posiedziałyśmy trochę i z Igą na dworku, niby ciepło, ale raz słonko, raz chmury..na popołudnie planów brak. Był mój tata, powiesił żyrandol w Igi nowym pokoiku..super. Teraz jeszcze kilka rzeczy i będzie ślicznie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry