reklama

wrzesień 2011

w przychodni też była ciekawa akcja,poszłam na badanie krwi i tak sobie siedzimy z różnymi babciami i dziadkami na ławeczce i wszystko jest ok.Nagle wbiega taka babcia i nawet się nie zapyta kto ostatni,tylko ładuje się do labolatorium bez kolejki.Na to inne babcie podniosły alarm,że tak nie można.Ona im na to,że ona jest kombatantką i może wejść bez kolejki,więc jej powiedziałam,że w takim razie skoro ona wchodzi to ja też i to przed nią, ma mnie wpuścić bo jestem w ciąży i zaraz zemdleję z głodu bo badania robi się przecież na czczo.Mówię wam jakie zamieszanie się zrobiło.Wcale bym nie zareagowała,gdyby ta kombatantka grzecznie usiadła i czekała na swoją kolej.A tak,jak ona ma prawa,to chwila,ja też je mam...w końcu i tak się wepchnęła wykorzystując chwilę nieuwagi a ja siedziałam i poczekałam na swoją kolej.Złośliwość ludzka nie zna granic.Dziwne jest to,że ja nie jestem jakaś nachalna,nie wciskam się w kolejki,nie obnoszę z ciążą i nie wymagam niewiadomo czego.Po prostu trochę zrozumienia i tolerancji...to chyba zbyt wiele.
 
reklama
No tak bo wiem że nie raz kombatanci mają jakies przywileje w przychodniach i nie tylko ale kurna powinna byc informacja.U nas w rejestracji w przychodni wisi taka karteczka ale już na górze w labo tego nie ma;-) a oni myślą że wszędzie maja takie przywileje.A przecież nie widac to kim jest ech ;-)
 
no to widzę, że tylko ja jestem "cholera" :-p i jak widzę kolejki, a u nas to standard w Kufie, to idę od razu do kasy przywilejowanej i z tekstem "Przepraszam mogłabym przed państwem bo to kasa przywilejowana?" i jak mi ktoś by powiedział, że ciąża to nie choroba i mogę poczekać, to jeszcze wrzeszcząca młoda w wózku, legitymacja inwalidy I grupy w torebce :-p Spełniam wszystkie wymogi, aby z tej kasy skorzystać :rofl2: Okropna jestem wiem, ale to po prostu ja :crazy: nauczyłam się już, że starszemu wolno być chorym etc. ale młodemu już nie. Nie raz w autobusie korzystam ze statusu inwalidy, bo w sklepie się nie obnoszę.
Na początku ciąży tylko miałam nie zbyt miłą sytuacje na poczcie. Poszłam z małą po znaczki, a tu jakiś babsztyl wchodzi i poza kolejką do okienka. Na co ja "A Panią to kolejka nie obowiązuje??" "Ale ja tylko po karty" "A ja tylko po znaczki z dzieckiem, inwalidka w ciąży i jakoś się nie pcham!" Mina zrzedła i stanęła na końcu kolejki :-p
 
cześć wszystkim, ja od 3dni umieram, mam okropne skurcze, co chwilę i takie dość bolesne, no i wątrobe mam już na wyczerpaniu :-( moja gin na urlopie jest w Tunezji to nawet nie dzwonię bo i tak ma wyłączony pewnie tel., nie wiem czy gdzieś iść czy nie, bo niby skurcze przepowiadające normalne, ale czy one są takie bolesne??
 
Melduje ze zyje i dzidzia w brzuchu:tak:.
Ale temat sie rozkrecił.
wiem ze powinnam na odopwiednim watku ale skoro zaczełam tutaj i wszystkie sie tutaj pytały to wybaczie:sorry:.Wiec połozna po konsultacji odesłała mnie do szpitala Tam KTG ,badanie glinekologiczne ,badanie moczu i krwi.Skurcze sie troche uspokoiły bo sa w granicach 50-70 (ponad 100 skurcze porodowe) dzidzia sie rusza i fika:-D.Skurcze mam bo malenistwo jest bardzo nisko i uciska ,wody na pierwszy rzut oka nie wyciekaja ale dla pewnosci zostały pobrane prøbki z "małej" i zobaczymy wtedy.Mam infekcje w pochwie dostałam tabletki i za kilka dni powinna byc poprawa jesli nie mam zgłosic sie do połoznej albo GP .Jesli skurcze wrøca mam dzwonic na porodøwke.
DZieki za troske.
Poczytam co na innych watkach.
EWELINKA jesli Twoja połozna zbagatelizuje dolegliwosci zapraszam do mojej kobieta do rany przyłørz.:-)
 
Cześć Dziewczyny! Ja jakoś weny nie mam - chyba załapałam jakiegoś doła - źle mi w domu, chociaż na dobrą sprawę siedzę od połowy maja, a już mam serdecznie dosyć! Brakuje mi pracy, zajęcia, tego, że robię coś pożytecznego, a nie w domu - wszyscy dookoła, że mam się oszczędzać, odpoczywać...I to mnie strasznie dobija..aż się wczoraj popłakałam z tego powodu...Może jakaś dziwna jestem, bo pewnie wszystkie z Was są zadowolone i w ogóle, a ja wymyślam...
Co do kolejek to jak byłam w Holandii to nigdzie nie stałam w kolejce - zawsze mnie ludzie przepuszczali, albo sama Pani z kasy mnie wołała na początek kolejki i obsługiwała pierwszą, ale żadnych komentarzy, ani awantur nikt z tego nie robił..
A u nas jakoś tak nie bardzo miałam okazję stać w jakiejś kolejce, bo w zwykłym spożywczaku to te sprawunki nie są mega duże więc nie ma z tym problemu...
Mała fika na całego - coraz bardziej się przekonuję do tego, że ona ma wrodzone ADHD:-) Ale jak mi daje za mocno w kość - tak jak np wczoraj to wstaję, idę na spracer i ją usypiam:-)
Dziuba - nie wiem co Ci poradzić, może dla sprawdzenia i uspokojenia jedź na pogotowie, niech zrobią badania i się okaże co się dzieje...Bo tutaj raczej nospa i aspargin niewiele zdziałają...
Motyl - dobrze, że u Ciebie okazało się, że te skurcze to nic poważnego...a infekcja za kilka dni po lekarstwach powinna ustąpić..
Pogoda jak dla mnie może się utrzymywać do września - ani gorąco, ani zimno - więc jak dla mnie bajka!:-)
Miłego po południa
 
HeJ:-)

Ale sie rozpisalyscie... Jak zwykle nie nadrobie. Czasu mało a i siły brak. Na szczescie jeszcze ten tydzień i wraca moja pracownica wiec chwile odetchne. Co do kolejek to ja korzystam bez wyrzutów sumienia i nie pytam sie czy mnie ktos wpusci tylko mówię przepraszam i wchodzę. W koncu mamy teraz pewne przywileje i jak komuś sie nie podoba to trudno. W naszej placówce robię przywileje dla mam i mogą one przyjść na badania z dzieckiem jeżeli nie maja go z kim zostawić i są przyjmowane poza kolejnoscia. Jak trzeba to ja albo moja pracownica zajmujemy sie dzieckiem podczas trwania badania. Zeby nie było ze kobiety złośliwe są tylko;-)
Jesli chodzi o labor to ciężarne czekają w kolejce bo czasem jest ich wiecej niz zwykłych pacjentów.
Co do dolegliwości to ja przez weekend tez nie czułam sie dobrze. W sobote po południu wszyscy łącznie z psem spalismy a wczoraj byliśmy na basenie i było to super odprezenie. Ale zaczynam juz tracić energię II trymestru . Młody coraz bardziej ruchliwy i cieżko mi zasnąć. Bo jak sie uda to juz poza sikaniem śpię normalnie. Brzuch tez czesto twardnieje ale nie boli. Mam wyrzuty ze za duzo pracuje ale jeszcze ten tydzień i bedzie lżej. Poustawiam robotę i bede tylko z 2,3 h dziennie nadzorować.

Duzo energii i zdrowka kochane:-)
 
Bry dziewczyny! :)

nanusia super ze sie udalo bez problemu zloyc papiery. Teraz to chyba juz z gorki? :-)
A co chcesz swojemu mezowi kupicw zamian za rzucenie palenia?

Też mam nadzieję,że z tym obywatelstwem to już z górki. Prześwietlili nas dokłądnei przy stałym pobycie, więc teraz teoretycznie to tylko formalność.

A za rzucenie papierosów, mój mąż dostanie telefon komórkowy, jaki sobie wybrał kiedyś tam. Już go kupiłam, mąż już wie, i powiedział,że dziś kończy osttanią paczkę. Warunek taki, że jak nie dotrzyma słowa telefon zabieram:) ( normalnie jak u dziecka, ale muszę tak postąpić, bo nie chcę by palił jak już synuś będzie na świecie)

asia, ja niestety nawet tutaj nie zaznalam do dzisiaj zyczliwosci jesli chodzi o przechodzenie bez kolejki. Jedynie w Portugalii na lotnisku obsluga byla super. Bez pytania i proszenia przepuszczali mnie wszedzie sami jak tylko brzuchol zobaczyli. Fakt ze najdziwniejsze jest to, ze to wlasnie kobiety sa bardziej znieczulone na ciaze innych kobiet tak jakby nie wiedzialy jak ciezko jest w tak zaawansowanej ciazy stac i to jeszcze w upale. Mam czasami wrazenie ze one specjalnie na zlosc, zeby inna kobieta sie po prostu specjalnie meczyla udaja ze nie widza albo po prostu bezczelnie odmawiaja obslugi poza kolejka. Straszna znieczulica...
aniawos a jak Ci na L4 w ogole? Pracujesz z domu jeszcze czy sobie odpuscilas? Jak Iga sie czuje?

A ja spotykam się z samą życzliwością. Już kilka razy ustąpiono mi miejsca w autobusie, w kolejce w sklepie itp itd. Mam nadzieję,że juz tak zostanie:).

Mój mały tez szaleje mi w brzuszku. Normalnie brzuch mi faluje, jeszcze nie można wyczuć jaka to część ciała, ale zgrubienie się wyczuwa.:)


Aha, wizyta u fryzjera udana. U dentysty też ok, ząbki zdrowe:)
 
witam ja też mam podobne problemy z kolejkami,ale chciałam spyta czy dużo z was już skurcze dziś znowu jakieś poczułam wiem że to coraz bliżej bo początek września ale wolałabym aby jeszcze malutka pomieszkała u mnie jutro ide do lekarza to popytam co i jak
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry