reklama

wrzesień 2011

Kardamon witaj.Dobrze że ze zdrowiem i maluszkiem wszystko ok.

Ja juz po badaniach i miło mi było jak jedna pani przede mną mnie przepuściła :-).Ale jak poszłam na 8 to już ponad 10 osób było,jak się spodziewałam.
A później jadę do wydziału komunikacji odebrac swoje prawo jazdy:-D
Miłego poranka
 
reklama
Madzia no teraz królowa szos będziesz. Nie daj sie mężowi zza kółka wygonić i jak najczęściej prowadż autko żeby nie zapomnieć:-)

Ja się kawka i drożdżowką stukam. Czekam na tort bo dzisiaj jedna z pracownic ma urodziny:-p
Pogoda u nas do bani, ale nie leje przynajmniej na razie...

Miłego dnia:-)
 
madzia to super z tym prawkiem:-) teraz trzeba myśleć o autku..

Z tym puszczaniem w kolejkach to mi się nie zdarzyło, tzn. nikt mnie nigdy nie wpuścił. Ale szczerze to też sama nigdy o tym nie myślałam..stoję jak wszyscy..nie korzystam z przywilejów ciężarnej.

Do Ikea nie jedziemy, mama coś wczoraj źle się czuła, do dzisiaj ją trzyma, a miała jechać ze mną. A mi może uda się P w weekend wyciągnąć..zobaczymy. Bo on raczej niechętny do wyjazdów do Gdańska tylko na zakupy...

Pogoda nawet ładna, może pojadę z małą do południa do koleżanki, niech się trochę pobawi..zresztą mi też się nudzi..echh...ja się nie nadaję do siedzenia w domu. Przypomina mi się jak siedziałam z Igą rok czasu po urodzeniu..korby dostawałam, teraz siedzę 3 tydzień i też już mam nerwa. A jeszcze twardniejący brzuch ogranicza wojaże po plaży, mieście itd...i też sobie pomarudziłam:sorry:
 
Hej dziewczyny, co do tych skurczy, odczuwalam je niedawno, teraz jakos sie uspokoily, chociaz jak wczoraj poszlam na zakupy to po godzinie lazenia, brzuch sie stawial, byl ciezarem ale jak odpoczelo to przeszlo.
Maly fika, maz w szoku ze to musi mnie chyba bolec :szok: Hihihihi
Jutro zaczynam szkole rodzenia, za tydzien musze isc na wizyte do tej kliniki na wizyte, pojde z mezem bo maja tam super sprzet. Ciekawe czy potwierdzi mi syneczka :)
 
Bry dziewczyny! :-)
Motyl dobrze ze u Ciebie wszystko w porzadku.
dziuba koniecznie skonsultuj te skurcze z lekarzem.
magda super ze juz po prawko jedziesz. Musisz to dzisiaj oblac, taki sukces i to teraz juz bedziesz miala czarno na bialym napisane :tak: Teraz to juz jak najszybciej auta szukac zebys z wprawy nie wyszla.
ola nie przejmuj sie, hormony na pewno robia swoje stad ten dol. Nie zamartwiaj sie tym i nie obwiniaj ze nic nie masz do roboty bo malej na pewno nie bedzie od tego lepiej. Moze wyjdz na miasto, kup sobie cos :-)
aniawos
doskonale Cie rozumiem, tez nie umiem siedziec w domu bezczynnnie i chetnie popracowalabym sobie chociaz z 2 godzinki ale coz takie zycie. Ciekawa jestem czy jak sie mala urodzi to mimo tego tez bede dostawala kota od siedzenia tyle miesiacy w domu czy jakos sie odnajde w tej sytuacji.
U mnie dzisiaj lepsza pogoda chociaz nie jest cieplo to przynajmniej nie pada. Mala oczywiscie kopie na calego wiec musialam ja poprosic zeby mi jeszcze 2 miesiace dala pozyc a potem to juz moze kopac na calego w lozeczku lub wozku :-)
Na szczescie tez nie mam zadnych skurczy i mam nadzieje ze tak zostanie do odpowiedniej chwili.
Milego dnia zycze!
 
Aniawos och przerażasz mnie. Ja teraz juz marzę o l4, ale wiem że jestem hiperaktywna i pewnie po tygodniu będę już miała dość. Nie wiem jak wysiedzę do porodu w domu. Chociaż mam już trochę planów na ten czas, może to jakoś zleci. Musze zaprojektować szafę wnękową do przedpokoju, mąż później będzie ją robił :-)
Chce też zrobić projekt tapety dla maluszka, po wydrukowaniu nakleimy ją przy łóżeczku. Wszystkie porządki zostawiam sobie też na "później", żeby sie nie nudzić. No i buszowanie w necie i po sklepach w poszukiwaniu różnych akcesorii.
A teraz mam dylemat, bo chyba powinnam juz się zapisac na szkołe rodzenia, a z kasą tak cienko po wakacjach, że nie wiem czy przełożyć to na przyszły m-c? Ale wtedy to już będzie jakiś 32-33 tydzień- nie za późno?
 
Witajcie po nieobecności. W niedziele po południu wróciliśmy od rodziców, chciałam wczoraj zajrzeć ale niestety syn nie dał. U rodziców sobie odpoczęłam i naładowałam akumulatorki. Spotkałam się ze swoją przyjaciółką która ma 8 letniego syna z którym mój brzdąc się bawił. Tyle stron naprodukowałyście że nie dałam rady przeczytać, ale od jutra postaram się być na bieżąco.:tak:
 
Przepraszam Dziewczynki, że nie doczytuję, ale nie mogę usiedzieć, uleżeć - dzisiaj w nocy siedziałam na leżaku i ryczałam przez ten kręgosłup i mięśnie. Położna pobrała mi krew i dostałam skierowanie do szpitala na badania. Niestety najbliższy termin, w którym mogą mnie przyjąć to 22 lipiec. Więc muszę cierpliwie poczekać. Mocz i ciśnienie ok. Serduszko Zosieńki też ok - a to najważniejsze. Położna powiedziała, że powinnam przygotować się raczej na cesarkę - bo to co się dzieje to uciski jakieś na nerwy, które są ciągle podrażniane... Obawia się, że rdzeń kręgowy jest uciskany ze względu na zmiany w kręgosłupie - i wtedy z porodu naturalnego nici.
Ale to już wszystko w szpitalu powiedzą. Po badaniach. Ciekawe po jakich - bo ani zdjęcia, ani rezonansu raczej nie zrobią - tak myślę...
Teraz tylko jakoś przetrwać do tego 22 lipca... Mam nadzieję, że za długo mnie nie będą tam trzymać. Muszę dzieci do Polski wyprawić. Zostaną z moim Bratem - pomimo tego strasznie się martwię - jak im tu beze mnie będzie...

Zmykam sie połozyć. Trzymam za Was wszystkie kciuki i ściskam mocno Kochane.
 
Ostatnia edycja:
Ewelinak no mam nadzieje, że w szpitalu się dobrze zabiorą i okreśką co Ci jest. Wbrew wszystkiemu rezonans magnetyczny jeśli nie wymaga kontrastu jest badaniem diagnostycznym bezpiecznym w ciąży. Dowiedz się też czy uciski na rdzeń kręgowy nie wykluczają znieczulenia w kręgosłup, ja mam zmiany wewnątrzkręgowe i cc mogę mieć jedynie w narkozie, tak jest bezpieczniej. Trzymam kciuki, aby wszystko się wyjaśniło.
 
reklama
EWELINKA wspołczuje boli wiem co to znaczy bolacy kregosup:no:.I niestety Twoja połozna ma racje ze lepiej nie ryzykowac rodzic przez CC.

A ja dzis mam dzien odpoczynku po wczorajszych wrazeniach.Brzuch niestety dalej boli i twardnieje ,skurcze jak dłuzej pochodze tez czuje ale moze taki urok ciazy:sorry: no i malenistwo nizutko i podobno juz do porodu ustawione:sorry: i gdzie sie temu dziecku tak spieszy to ja nie wiem.Tak sie zastanawiam czy nospy sobie nie kupic w polskim sklepie.Tylko nie wiem czy tak bez lekarza moge brac.Bo nic podobnego w aptece tutaj nie widziałam a czytam ze duzo dziewczyn to bierze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry