reklama

wrzesień 2011

ewelinka wspolczuje bardzo bo tez mam powazne problemy z kregoslupem i nie raz dopadaly mnie takie bole o ktorych piszesz.Szkoda ze termin masz dopiero na 22 lipca. Mam nadzieje ze jakos przezyjesz te 3 tygodnie.Odpoczywaj ile sie da i mam nadzieje ze wszystko sie ulozy.
 
reklama
Motyl moj ginekolog mowi ze jak boli i sa skurcze to trzeba brac nospe, bo to szkodliwe dla malenstwa takie skurcze. Wiec kup i miej ja w apteczce. Mi ostatnio przepisal nospe forte.
Jeszcze nie wykupilam bo nie potrzebowalam.
Ewelinka, masz jakies problemy z kregoslupem przed ciaza? Jakies skrzywienie czy inne problemy? Ja mam mega krzywy kregoslup i nocami, wieczorami bol ledzwi jest przeokropny, ciekawe jak bedzie pozniej. Wracaj do zdrowia!
Dziewczyny zaczynaja sie juz problemy i narzekania III trymestru...
 
Ewelinka - współczuje, mi też kręgosłup zaczyna dokuczać z jednej strony, w odcinku lędźwiowym. Odpoczywaj jak najwięcej Kochana!

ja dziś lepiej, rano był skurcz, ale już mniej bolesny, a potem już cisza. Może po prostu przesiliłam się sobotnim myciem okien i sprzątaniem na okrągło... dlatego dziś olałam koty w kątach i poszłam z Tysią na spacer, właśnie zjedliśmy obiad i jedziemy na jakiś plac zabaw większy...
 
Ja dzis jednak nie pojadę po prawko bo pogoda niestabilna i niechce mi się z córką jechać taki kawał autobusem by nas deszcz zaskoczył.Jutro mąż do południa będzie w domu to zostanie z młoda a ja podjade po prawko
 
Witam
Tyle naskrobałyście stron przez te kilka dni że ho, ho normalnie do księgi guinessa Was zgłosić !! Ale udało mi się nadrobić uff.

Ja weekend spędziłam samotnie, całą sobotę przespałam, chyba było niskie ciśnienie, w niedzielę poszłam na obiad do teściów na pierogi z jagodami mmmm pychotka :-D a wieczorem się spakowałam i pojechałam do babci na wieś. Mąż mnie mile zaskoczył i wrócił szybciej ze swoich wojaży - brak pogody- przyjechał po mnie do babci inaczej by do domku się nie dostał :-p fajnie bo nie musiłam się tłuc pksem. Dostałam wałówkę na wynos, mam pół zamrażarki malin :-D a w piwnicy pierwsze zapasy słoiczki dżemów na zimę. Mam ambitne plany zrobić kilka słoików wiśni do ciasta i korniszony , co roku robię zobaczymy czy będę miała teraz siły.

Dziewczyny współczuję Wam wszelkich bóli , uciążliwych dolegliwości i skurczy. Ja przez całą ciążę czuję bradzo dobrze, nie wiem co to mdłości, skurcze itp, jedyne co mi dokuczało to zgaga w I trymestrze. Wiadomo czasem coś zaboli, strzyknie, ale to są sporadyczne przypadki. Czasami myślę że to może nie normalne, ale moja ginka mówi że powinnam się tylko cieszyć :-D Oby jeszcze poród poszedł tak gładko i lekko jak przebiega moja ciąża.

Ja byłam świadkiem jak dwóch panów ( emeryt po 60 i mąż kobiety w ciąży) powyzywało się i szarapało przy kasie pierwszeństwa w Ikei, popostu cyrk na kółkach był , musiła interweniować ochrona. " Straszy" pan miał wielki problem by przepuścić kobietę w ciąży, bo po pierwsze długo stał w kolejce a po drugie stwierdził że mu się pierwszeństwo należy z racji wieku i był wielce oburzony kiedy kasjerka zaczęła kasować kobietę a nie jego. Mnie samej do tej pory parę razy ustąpiono miejsca w autobusie :-)

Pozytywnej energii Wam życzę !!
 
Cześć dziewczyny.
U nas ok, maleństwo buszuje na całego, oczywiście najbardziej wieczorami kiedy pora już spać. Już mozna wyczuć jak lutuje rączkami czy nóżkami w co się tylko da ;-)
Teraz szykujemy się na wakacje, za tydzień jedziemy na kilka dni nad morze, oby tylko pogoda w miarę dopisała bo ostatnio róznie z tym bywa. Ja i tak nie zamierzam się opalać ale byle nie padało i w miarę ciepło było. Zastanawiam się czy kupować jakis specjalny balsam do opalania z wysokim filtrem, mam taki z filtrem 10 ale to chyba za mało będzie.
Przed wyjazdem mamy jeszcze troche rzeczy do załatwienia, kupiliśmy niedawno mieszkanie i wlasnie teraz wyprowadzaja się starzy lokatorzy i trzeba pozałatwiać poprzepisywanie wszystkiego na nas. Wszędzie kolejki ale co do przepuszczania to jeszcze mi się nie zdarzyło żeby mnie ktoś przepuścił. Ja sama też nic nie mowię, póki dobrze się czuję to mogę czekać jak wszyscy. Ale miło byłoby gdyby ktoś się zdobył na taki gest ;-)
Ostatnio czytam troche o odzywianiu się podczas karmienia piersią, niedługo ten temat będzie u nas bardzo na tapecie więc co byscie powiedziały na założenie nowego wątku o odżywianiu?

Pozdrawiam
 
witajcie kochane...
na poczatku chciałam was przeprosic ze tak mało sie ostatnio udzielam ale tak jak wy mam rózne dolegliwości albo poprostu brak weny...
wspólczuje wam skurczy, bóli kregosłupa i innych dopadających nas dolegliwości... ja ostatnio to w nocy najbardziej "cierpię" bo każda pozycja jest dla mnie dokuczliwa i sie wiercę jak nie wiem kto :) a w dzień to mam ciągle zgagę juz mnie to tak męczy ze juz niemam pomysłu jak jej sie pozbyć...

u nas ciągle leje wiec praktycznie siedzimy w domu, wczoraj zrobiłam zakupy dla Milenki..tzn. kupiłam sporo ciuszków:) oczywiscie lista zakupów jest jeszcze długa ale już kolejny krok do przodu:)

życzę wam miłego wieczorka i odezwe się niebawem:) buziaki
 
Dziewczyny, byłam dzisiaj u gina na wizycie i też skarżyłam się na bóle w lędźwiach- przepisał mi jakiś żel do smarowania. Zastrzegł tylko, zeby używać do nie za często. No i maluch jest już ułożony główką w dół :-)
Igocencja mmmmm pierogi z jagodami- no za mną łażą te pierogi od weekendu. Chyba w końcu zbiorę się w sobie i zrobię mniam mniam
Nalka, jak byłam w Chorwacji to przez 5 pierwszych dni używałam filtru 20, później na całe ciało 6 z wyjątkiem brzuszka, który smarowałam 30-stką no i zakrywałam go w miarę możliwości przed słonkiem. Ja mam śniadą karnację i nie miałam żadnych poparzeń.Myślę, że filtr 10 spokojnie Ci wystarczy (no chyba, że masz naprawdę bardzo jasną skórę).
 
Bluetooth,mam Ci dobra wiadomosc :) dzisiaj bylam meldowac sie w szpitalu w ktorym bede rodzic i pytalam jak to jest z "sani" jezeli bede musiala wezwac bo akurat bede sama w domu i np. zaczna sie skurcze ,albo odejda wody i ...... karetka ma OBOWIAZEK zawiesc Cie do szpitala w ktorym jestes zameldowana do porodu chodzby byl i 50 km od miejsca w ktorym sie znajdujesz ,a nie do najblizszego.Wiec spoko nie bedziesz musiala jechac taksowka :)
 
reklama
Witjcie mamuśki :)
Przebrnęłam przez te kilkadziesiąt stron zaległości w tym wątku. Mam nadzieję, że to ostatni raz i teraz będę już na bieżąco.

Muszę się pochwalić, że od dzisiaj jestem panią magister. Rano miałam obronę. Stres był ogromny, a sam egzamin to pic na wodę. Ale mam go już za sobą i co najważniejsze koniec nauki. Już mnie chyba nikt nigdy nie zmusi do uczenia się. Jestem wykończona tymi studiami. Nareszcie sobię trochę odetchnę.

Byłoby jeszcze lepiej gdyby mnie nic nie bolało. Wtedy mogłabym się cieszyć w pełni z wolnego czasu. No ale niestety dalej coś uciska mi na wątrobę. Boli już cały dzień, a ja chyba przyzwyczaiłam się już do tego. W sumie nie mam innego wyjścia, bo lekarstwa na to nie ma. Gdy boli już tak bardzo, że nie da się nawet usiedzieć wtedy kładę się do łóżka i leniu****ę. Wytrzymałam tak już dwa miesiące to te 3 ostatnie też wytrzymam. Mam tylko nadzieję, że nie będzie gorzej.

Oprócz tego nic innego mi nie dolega. Może tylko to, że zauważyłam ostatnio, że strasznie woda zatrzymuje mi się w organiźmie. Piję dość dużo, a z toalety korzystam sporadycznie. Efekty widać na udach i tyłku. Rosną w zastraszającym tempie. Macie jakiś sposób aby poradzić sobie z tą wodą?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry